VEXEL (DJ)

vexel_a_mi_to_tit
 

Opowieść o zespole VEXEL sięga roku 1993. Ta data to rozpoczęcie działalności grupy. Rok później zespół wydaje swój debiutancki materiał z firmie STD. W 1996 roku zespół VEXEL zmienia swoją nazwę na CIN CIN, ale jest to tylko krótkotrwały eksperyment, po którym szybko powracają do nazwy pierwotnej. W 1998 roku VEXEL nawiązuje współpracę ze znaną firmą fonograficzną na rynku polskiej muzyki disco, z firmą Green Star, i powstaje druga płyta zespołu pt. „Wierzysz, wierzysz”. Nie jest to jednak kontrakt na wieczność i grupa VEXEL podpisuje „weksle” w przeciągu całej swojej kariery z niemal wszystkimi polskimi firmami fonograficznymi z branży. Minęło cztery lata i w 2002 roku ukazała się płyta pt. „Stop stop” z takim utworami, jak: „Stop stop”, „Znów jesteśmy sami” czy „Męski świat”.

Dyskografia zespołu VEXEL DJ

Źródło: http://www.vexel.pl/

Dyskografia zespołu VEXEL

Pod koniec pierwszej dekady XXI wieku zespół bierze się ostro do pracy i wydaje – w 2009 roku – płytę „Gorące ciała” a następnie – w 2010 roku – „Ola li Ola la. Turbo Folk”. To, że zespół VEXEL umie się promować, nie trzeba nikomu wyjaśniać, kto zajrzy na ich stronę. Płytę „Ola li Ola la” tak opisują: „przebojowa, po trosze dance po trosze melancholijna, elektryzująca i zachęcająca brzmieniem akordeonów do częstego sięgania po ten krążek by czas spędzony przy tej płycie na długo został w pamięci słuchacza”. Panu Coco Jamboo z pewnością na długo zostanie ta fraza w pamięci, gdyż rozpoznaje w jej twórcy talent podobny do własnego. Ale dość kryptoreklamy! Pfu! To VEXEL jest tu gwiazdą!

W 2010 roku zespół VEXEL w reprezentacji z Beatą i Andrzejem był gościem Magdy „Oczywiście” Jabłońskiej w programie „Discostacja” stacji Itv, i byli bardzo dobrze przygotowani, bo przynieśli cały sklep z gadżetami promującymi płytę „Ola li Ola la. Turbo Folk”. Już na wstępie wywiadu tłumaczą, dlaczego nazwali płytę przedrostkiem „turbo”, i wychodzi na to, że liczą się w ich wykonaniu folka elementy akordeonu. Ogólnie wywiad wyszedł dobrze, co nie zawsze ma miejsce, i można śmiało powiedzieć, że rzecznikiem grupy była w tamtym okresie Beata. Ogólną, smutną konkluzją całości wywiadu jest ta, która mówi, że w zasadzie zespoły w branży disco-polo zarabiają wyłącznie na koncertach, zaś nie na wydaniach płytowych. Pewnie teraz to się zmienia i do listy z koncertami dochodzą inne źródła zarobkowania, takie jak kanały z portalu YouTube.com, czy sprzedaż muzyki w telefonii komórkowej i w internecie.


W 2011 roku VEXEL wziął udział w pierwszej gali rozdania nagród Tv Disco i w wywiadzie dla telewizji przeprowadzonego przez Jaco Andrzej nieźle zażartował sobie z rzekomej nagrody, a później, gdy okazało się, że ekipa składająca się – obok lidera – z trzech tancerek miała się rozebrać do zabawy, to jedna z dziewczyn rezolutnie stwierdziła, że już nie ma co ściągać, na co otrzymała szybką ripostę od Jacka z B-QLL, że ma co ściągać, tylko tam pod spodem nie ma za wiele. Zobaczcie ten materiał:

Zespół VEXEL nie gardzi żadnymi fanami i zajmuje się obsługą muzyczną imprez okolicznościowych, takich, jak: koncerty autorskie, koncerty coverowo autorskie, wesela czy bankiety. Po prostu – dzwonisz, i masz u siebie gwiazdy. To chyba tak powinno działać.

Ale żeby nie było, że ja tu tak od „gwiazd” wychwalam, a podstaw brak, to trzeba te podstawy i racje przemawiające za, aniżeli przeciw, przedstawić i zaprezentować dokonania muzyczne zespołu VEXEL.

Lider zespołu VEXEL

Źródło: http://www.facebook.com/djvexel

Andrzej, lider zespołu VEXEL

Otóż utwór „Gorące ciała” z płyty o tym samym tytule to muzyka rytmiczna, rozbujana, szybka i bitami przeplatana. Mowa w nim o „gorących bitach ciała”, bo sala jest rozhuśtana, oczy zamglone, ciała opalone, a DJ niczym wirtuoz tworzy kaskady szczęścia i ekstazy. Wsiadam w samolot i odlatuję. Pozostaje tylko pytanie, czy na pokładzie jest przezorny i odpowiedzialny Kapitan Jack? Bo jeśli nie, to z lądowaniem może być twardo.

„Tak się kocha” to muzyka bardziej weselna, i zarazem kosmiczna. Z samolotu przesiadamy się na statek kosmiczny. Zamiast DJ-a, mamy całe centrum dowodzenia w firmie NASA. Lecę i widzę przestrzeń kosmiczną. A kawałek jest o ziemskiej miłości, o nas. O sercach, które biją nasze dwa. O kochaniu, które jest wyjątkowe i niepowtarzalne. Aż chciało by się zdjąć skafander i poznać to uczucie. Poznać je jest jednak niemożliwe, bo wokalista wciąż zaznacza, że to uczucie dotyczy tylko ich i jest – niepowtarzalne. Szkoda, ale miło było pomarzyć.

„Szczęścia chwile” to spokojny ogród, spacer dwojga ludzi trzymających się za ręce i … w oczekiwaniu na słowa zamilkłem … głos kobiecy, który rozmarzony opowiada historię o dwojgu, o Nim, który będzie w Jej sercu na zawsze, o szczęściu wyśnionym i śnie jak szczęście, o tym, że życie ma sens, gdy bije dwoje serc, zapewne w jednym rytmie. To przesłanie, że trzeba się obudzić i kochać prawdziwie, póki życie trwa, w pełni uczucia i życia.

„Rajskie tematy” to coś szybkiego i tanecznego. Refren: „Rajskie tematy/ wciąż kuszą małolaty/ więc zanim jabłko zjesz/ zastanów dobrze się” mówi chyba wiele i ten utwór oscyluje w kategorii pt. „Ku przestrodze”. Chyba nie warto próbować wszystkiego, bo może się okazać, że jabłko jest niedojrzałe i może nas rozboleć od tego żołądek.

„Niech Ci wszystkie gwiazdy” to piosenka/podziękowanie dla osoby w życiu najważniejszej, dla mamy. To życzenia, by mamie wszystkie gwiazdy wciąż świeciły, bo jest jedyną osobą w życiu człowieka. To podziękowanie za jej trudy i okazywaną miłość.

„Maskotka” wprowadza do swojej nuty tanecznej całkiem poważne rozważania. Początek wprowadza mnie w pewien przesyt i niepokój, tak jakbym był w samym środku wesołego miasteczka. Wokół pełno rozwydrzonych dzieciaków, klaunów i waty cukrowej. Karuzele się obracają. Krzyk i śmiech. Później następuje uprzedmiotowienie kobiety, która staje się zwykłą maskotką, potrzebną na chwilę, by zabawić i zaspokoić. Posłuszną i nie mającą chyba za wiele w głowie, na której widnieją – stereotypowe – blond włosy. Przynajmniej tak tę piosenkę odbieram.

„Dziewczyno, dziewczyno ma” to bajka z całkiem innej historii. To inwokacja do kobiety/anioła, czarującej kusicielki, przyczyny szaleństwa i płomieni pożądania. Wieczorem staje się zagadką, diablicą, rozpalonym obiektem westchnień. Dla Niej pisze się takie piosenki. Wszystko pozostałe w tym utworze to kulminacja prostoty i zwyczajności.

„Wciąż dla Ciebie” to wciąż przeciągający się początek, i ukorzenie się chłopaka przed Nią. On chce być pionkiem w Jej grze, Ona ma posiadać karty w ręce. On nie zmienia się, pozostaje w swojej tożsamości, jak stary dziad w tym samym obdartym garniturze. Chłopak jest poszkodowany, serce ma skradzione, mimo to powiada: „Wciąż dla Ciebie śpiewam, gram/ Jestem ciągle taki sam, taki sam”. Chce się poniżyć dla Niej i należeć do niej. Czy Ona go wybierze?

„Oszukałaś” to utwór stwierdzający bardzo nieładny fakt, że Ona oszukała. Chłopak został sam i jedyną jego pociechą jest to, by powiedzieć wiele razy, że Ona oszukała. I mówi.

„Nasze serca” to organy zlodowaciałe, a są takie efektem zranienia. Mimo wszystko pragną miłości, która nadaje znaczenie życiu. Kawałek całkiem udany i jeden z lepszych, które dotąd usłyszałem u VEXELA.

„Cudowne oczy Twe” to także udana piosenka. Tytułowe oczy, gdy są zapłakane, ranią miłośnika. On nie może się oprzeć urodzie wybranki i jest podatny na jej byle mrugnięcie. Uśmiech go zniewala, oczy doprowadzają do płaczu. Wszystko, a zarazem wiele. Dwie sprzeczne emocje razem wzięte dają oszałamiający efekt.

„Taki don Juan” to taki ktoś, kto dla jednych jest draniem, dla innych wymarzonym obiektem pożądania. On wie, że kobiety nie różnią się szczególnie od siebie w kwestii miłości i każda pragnie usłyszeć to samo. Wykorzystuje to, bo przecież jest don Juanem.

Andrzej z zespołu VEXEL

Źródło: http://www.facebook.com/djvexel

Andrzej, lider zespołu VEXEL podczas sesji w Studio Unikat. Czy to jest tytułowy don Juan?

„Zakochana nastolatka” to rytmy żwawe, spontaniczne, od pierwszego usłyszenia wciągające, jednak po usłyszeniu wokalu kobiecego trochę ostudziłem zapały i straciłem nadzieję na hita. Nastolatka, jak na podlotka przystało, jest naiwna, a gdy się zakocha, myśli, że tak będzie zawsze. Niestety, życie nie jest takie proste.

„Ola li Ola la” to utwór mocno schizofreniczny. Od początku nie wiem, gdzie jestem, i co się ze mną dzieje. Dopiero narracja wyjaśnia sprawę. „Ona lubiła lody Bambino,/ piękne samochody,/ co drugi dzień kino/ Blond długie włosy/ Krótka mini w kratkę/ I bajerować umiała mnie tak zawsze”. Ha ha ha, to rzeczywiście dziewczyna na sto dwa. Ujawnia się tutaj talent jednego z członków zespołu VEXEL do zabawy słowami, niemal ich żonglowania. Mnie ten kawałek rozsadza, sprawia, że nikną wszelkie bariery cenzury i zaczynam śpiewać: „Ola li Ola la, to dziewczyna na sto dwa”.

„Kochać Cię całą” to kawałek z 2011 roku i jest – jak na VEXEL – całkiem stonowany, niemal romantyczny. „Kochać Cię całą swą serca dzikością” to jedna z moich ulubionych fraz w tym utworze, ale jest ich dużo więcej. Chodzi o to, by żar miłości nie za szybko zgasł, by uczucie trwało i obdarowywało szczęściem obydwoje.

„Na pamięć Cię znam” z tego samego roku to kolejne słowa zauroczenia i miłości do Niej. Jednak zostaje tu użyty czas przeszły. On zna ją na pamięć, wie, o czym myśli. Racjonalizuje, zabijając tym samym wszelką spontaniczność i uczucie, które często wymyka się sztywnym formom logicznym. Ona była dla niego wszystkim, ale wszystko się skończyło, bo niewłaściwie się dobrali i teraz już – jak dopowiada sobie Mr Coco Jamboo – nie są razem. Wszelkie przeobrażania kobiety/kameleona zostały zdemaskowane.

„Ty z miliona gwiazd” to propozycja bardzo dobra na dyskotekowe szaleństwo. On zabiera Ją na początek pożądania. Ona pochodzi z gwiazd. Ma właściwości magnetyczne i magiczne, bo przyciąga, bo sprawia, że On wszystko Jej odda za jeden dotyk. Ciekaw tylko jestem, czy aby na pewno ta historia się dobrze skończy. Ale za całość – plus.

„Męski świat” to świat, w którym rządzi seksapil, to miejsce gdzie la la la la la. Co kryje się za tymi onomatopejami, to mężczyźni dobrze wiedzą, i nie muszą mówić o tym głośno. Warto wiedzieć, że to nie grzech, a jeśli nawet, to rozgrzesza ks. VEXEL. Liczy się to, by uchwycić jak najwięcej la la la la.

Najnowsze zdjęcie zespołu VEXEL DJ & ELWI

Źródło: http://www.facebook.com/djvexel

Pocztówka zespołu VEXEL & ELWI z początku 2013 roku

„Zakochana nastolatka” z 2012 roku to kolejna próba wykonania tej piosenki, ale tym razem bez wokalu kobiecego. Od początku jest radosna i rubaszna. Mnie teraz ręce skaczą i nogi się plączą na samą myśl. A gdzież tu zachować jasność myśli? Dlaczego? Bo „Oto to Ona ta idealna/ Dla niej liczysz się tylko Ty/ To Twoja nowa lecz słodka zdobycz/ Taka niewinna wierzyła Ci …”. He he. Ważne, że zrobi dla Niego wszystko. Tym razem wolę pozostać rzecznikiem drugiej strony. Dla niego każde spotkanie przybliża do finału, później już powoli się nudzi. To nie jego wina, że Ona uwierzyła we wszystko, że kocha. Tak kręci się „męski świat”. Co Mr Coco Jamboo na to?

Jak powiada DJ VEXEL: „A mi to tito”. To jedna z najlepszych piosenek VEXELA i naprawdę jest wyjątkowa. Na pierwszy rzut uszu wydaje się głupia. Ale jak to bywa, geniusz często chadza ścieżkami głupoty. I tak chyba jest tym razem. Już pierwsze słowa kładą na łopatki, kiedy słychać: „Ej, Chicita, posłuchaj to/ co mam do powiedzenia, bo mam już dość/ Ciągle narzekasz, a ja się staram/ Czy mam na Ciebie położyć wała?”. Ojej, nie wiem, czy wytrzymam z komentarzem do końca piosenki. Następnie w piosence między nimi jest fajnie. Później dziewczyna staje się niegrzeczna. Wkurza Go. On odpowiada słowami z tytułu. Chicita staje się ponownie niegrzeczna, On to lekceważy. A robi tak dlatego, bo zna prawdziwą wartość Chicity, która potrafi robić różne rzeczy … o których nie powiem, bo jest młoda godzina.


Remiksu kolejnej wersji piosenki podejmują się Selini & Torino. „A mi to tito 2012 Extendet” to muza podkreślona silniejszą nutą i skocznymi basami. Całość ładnie skomponowana i daje się przyjemnie słuchać. Nic dziwnego, VEXEL przy tym utworze poszedł w szczyt swoich możliwości i stworzył coś całkiem dobrego.

Ciekawy jestem, jak przedstawiają się wersje wideoklipowe największych przebojów grupy VEXEL?

Wybaczcie jednak, że pominę starsze produkcje filmowe. A pominę je, bo – mówiąc szczerze – nie są zbyt aktualne dla najmłodszych odbiorców. Wszystkie jednak materiały filmowe dostępne są na kanale zespołu VEXEL na portalu YouTube.com i tam można je obejrzeć, tak samo, jak można usłyszeć wszystkie omówione przeze mnie piosenki na stronie zespołu.

Teledysk do piosenki zespołów VEXEL i DISCOMAKERS „Ty z miliona gwiazd” z 2011 roku realizacji Andrzeja Krawca jest już na początkowej drodze do profesjonalizmu produkcji. Dziewczyna z planu jest atrakcyjna, a tancerka może się pochwalić idealną figurą i rytmicznymi ruchami. Sam scenariusz nie jest zbyt dynamiczny, ale i piosenka nie jest szalona i nie posiada zbyt wiele wątków. Całość poprawna.

W tym miejscu chciałbym zamieścić teledysk do starszej piosenki z 2008 roku pt. „Gorące ciała”. Po pierwsze, każdy materiał, na którym są atrakcyjne młode dziewczyny i kobiety tańczące w rytm disco, jest wart publikacji, po drugie, urzekł mnie opis do tego filmu, który pozwolę sobie zacytować:

„Każdemu mężczyźnie do dobrej zabawy jest potrzebna piękna kobieta. A gdy do tego DJ zapoda super muzykę wtedy już jest po chłopaku. Dziewczyna kręcąc namiętnie swoimi bioderkami rozpali go. O tym właśnie jest ten starszy przebój i teledysk grupy Vexel a że tekst piosenki toczy się wokół dyskoteki oczywiście obraz musiał zostać nakręcony w odpowiednim miejscu w clubie”.

No, tu nie trzeba już nic więcej dodawać i jazda:

Teraz prawdziwa perełka! Uważny Czytelnik wie, że chodzi tu o … Chicitę, czyli o utwór „A mi to tito”. Ach, to będzie ona. Materiał filmowy zrealizowany został ponownie przez Andrzeja Krawca, a koncert miał miejsce 15 sierpnia 2012 roku podczas II Ogólnopolskiego Festiwalu Disco Polo DISCO MAZOVIA 2012 w Mościbrodach. Uwaga, ta piosenka zespołu VEXEL wywalczyła pierwsze miejsce na festiwalu DISCO MAZOVIA 2012! Szacunek. Pozazdrościć tancerek. A leci to cudo tak:

Pora na najnowsze teledyski, niemal świeżynki, które zdecydowanie odbiegają od wcześniejszych produkcji VEXEL DJ-a. To już nie jest amatorszczyzna, ale produkcje na dobrym poziomie. VEXEL zdaje się odchodzić od Turbo Folku, a kierować się w stronę, przynajmniej z image, hip-hopu, tak jak zasugerowała to w 2010 roku Magda Jabłońska w wywiadzie z zespołem w „Discostacji” kanału Itv. Bity z czołowych klubów europejskich, wypasiona bryka i seksi złotko, to mieszanka, która w połączeniu z neologizmami Andrzeja i świetnymi tekstami na poziomie „A mi to tito” muszą przynieść hita. Podoba mi się też to, że seksi złotko to nie seksbomba jakich wiele z teledysków czołowych kapel nurtu disco-polo, ale jest nią słodka blondyneczka z bajecznym uśmiechem. Mniam, mniam. Andrzej jest tu szefem firmy, a złotko jego przyszłą pracownicą. Złoty łańcuch na szyi może sugerować nieczyste interesy, ale może oznaczać niezbyt wyrafinowany gust nowobogackiego właściciela. A tekst typu „rura rura stringi drinki” to prawdziwa finezja słowna, której – mówiąc szczerze – Dj VEXELOWI zazdroszczę. Dziewczyny, kandydatki na sekretarki, widać również zazdroszczą szefowi, ale tym razem bogactwa, i – mówiąc kolokwialnie – lecą na jego kasę. Albo lecą na szefa, bo chcą dostać robotę. Andrzej/szef przegląda CV i zastanawia się, którą kandydatkę wybrać. Powiem szczerze, że utwór jest bardzo dobry, tylko szkoda trochę scenariusza. Nie pasuje mi do tekstu. Ponadto, może wywoływać kontrowersje. Przecież relacja na poziomie mężczyzna/szef – kobieta/kandydatka do pracy wpleciona w wątek seksualny może budzić skrajne emocje i pomysł raczej nie należy do poprawnych politycznie. Jednak oceniałbym ten utwór/teledysk znacznie mniej surowo, niż internauci. Dla mnie krainą zabawek są słowa, a one są naprawdę kuszące. Czy skuszą i Was? Zobaczcie:

Tak to jest, kiedy przemieli się geniusza słowa z kilkoma wiadrami buraków. Wychodzi wtedy średnio dobry barszcz czerwony, niby kwaśny, a jednak smakuje. Mnie posmakował.

Ostatnią produkcją, o której chciałem opowiedzieć, jest teledysk do klipu pt. „Tak to już działa”. Sceneria typowo wiejska, jedna z dziewczyn nosi getry w panterki, druga również ma elementy garderoby w tej dzikiej aranżacji. Zresztą nie dziwne, rzecz bowiem o „dreszczu pożądania”, a sadomasochistyczne skłonności VEXEL DJ-a nieśmiało ujawniają się w postaci symbolicznej, kiedy to dwie blondynki związane sznurem czekają na seksualną konwersację.

Zdjęcie z planu wideoklipu zespołu VEXEL DJ pt. "Tak to już działa"

Źródło: http://www.facebook.com/djvexel

Zdjęcie z planu podczas kręcenia wideoklipu zespołu VEXEL pt. “Tak to już działa”

Nie sposób się jednak nie zgodzić z autorem tekstu, że „wszystko, co piękne, trwa krótko tak”. Oby tylko kariera VEXELA nie utknęła w jakimś martwym punkcie i – choć już i tak długa – nie trwała zbyt krótko. Jedno jest jednak pewne, gdy są panterki, budzą się żądze.

A to wersja z klubu zremiksowana przez Dj-a Hausa, stworzona wspólnie z Elwi, a zrealizowana przez Elwirę Kryńską, Andrzeja Krawca i Szczepana Zalewskiego z drapieżnie budzącymi żądze blond tancerkami:

Cechy charakterystyczne grupy: mistrzostwo słowa, pokora i lansiarskie efekciarstwo dają bardzo dziwną mieszankę, po której nie wiem, czy naprawdę kocham, czy jestem już w domu wariatów. Ale tak, to już działa!

Źródło: http://www.vexel.pl/
http://www.facebook.com/djvexel?ref=hl
http://www.youtube.com/user/vexelvexelvexel/videos?view=0

Przygotował: Mr Coco Jamboo

Udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>