SOLEO – “Słodko słodka”

laboratorium

Dzisiaj w Laboratorium Dźwięku postanowiłem poddać procesowi destylacji utwór grupy SOLEO – „Słodko słodka”. Pokrótce opowiem, z jakich muzycznych składników dokonano syntezy tego hitu, a także na podstawie ich innego numeru pt. „Jestem” omówię ciekawy efekt i program komputerowy, za pomocą którego owy efekt osiągnięto. Jest to algorytm, może nie tyle ciekawy dla słuchaczy, co kontrowersyjny z punktu widzenia samej pradawnej, najczystszej w swej postaci, muzyki. O co chodzi? Kapitan Jack zaraz wszystko wytłumaczy, ale najpierw powtórka z ostatniej lekcji.

Wiemy już, co to takiego sekcja rytmiczna. Przyjrzyjmy się bliżej sekcji rytmicznej w kawałku „Słodko słodka” i pójdźmy o krok dalej w naszych analizach. Perkusyjny beat*, lub jak kto woli „bit”, nie zaskakuje niczym specjalnym, jest poprawnie zaprogramowany, brzmieniowo również nie wznosi się ponad przeciętną. Chciałbym jednak zwrócić Waszą uwagę na bas. Kompozytor zastosował tutaj, obecnie coraz rzadziej stosowany schemat, że tak to ujmę, „basowania”, czyli dźwięki prymy i kwinty grane na raz i dwa. Wiem, wiem, brzmi to skomplikowanie, ale nie przejmujcie się, słowa nie są nam tu do niczego potrzebne. Najczęściej taki sposób grania na basie wykorzystywany jest w muzyce ludowej, jak polki, czy walczyki. Aby usłyszeć, o co chodzi, przygotowałem dla Was poniższe przykłady. Wszystkie trzy próbki przedstawiają ten sam motyw muzyczny, ale z inną linią basu. Pierwsza, to bas zagrany na kształt tego ze „Słodko słodkiej”, druga, to bas, który zazwyczaj stosowano w latach 80-tych i 90-tych, natomiast trzecia próbka, to obecnie najczęściej stosowany sposób aranżacji basu w utworach disco, czy dance, czyli pryma grana na „i” (nie zwracajcie uwagi na te muzyczne terminy, po prostu nie mogłem się powstrzymać :))

próbka 1
próbka 2
próbka 3

Wykorzystałem fragment utworu AROUND THE WORLD zespołu ATC

Który przykład wydaje się Wam najciekawszy? Chyba przyznacie, że najbardziej współcześnie brzmi bas nr 3, ale to wcale nie oznacza, że jest najciekawszy. Po prostu, taka teraz basowa moda, za 20 lat będzie inna. Ale dlaczego w ogóle zatrzymałem się na nutach basu? Po pierwsze po to, żeby ćwiczyć waszą percepcję na poszczególne instrumenty i płynące z nich dźwięki, a po drugie zauważcie, że stosowanie różnych aranżacji poszczególnych, wydawałoby się mało istotnych instrumentów, wpływa na ogólny odbiór słuchaczy. Przyznajcie, że tak skonstruowana linia basowa daje utworowi „Słodko słodka” szczyptę lat 90-tych oraz posmak muzyki ludowej. Jednocześnie można powiedzieć, że to tylko szczegół, bowiem to, co w zamyśle chłopaków z SOLEO ma zwrócić uwagę słuchacza, to jaskrawy wokal i osobliwe gierki słowne w tekście piosenki.


A skoro dobrnęliśmy do wokalu, to Kapitan Jack przedstawi obiecany na początku temat, czyli ten tajemniczy efekt i program komputerowy, bowiem wokalu dotyczy on właśnie. Zwróćcie uwagę na efekt, jaki towarzyszy wokaliście SOLEO podczas śpiewania w utworze „Jestem”. Czy gdzieś już słyszeliście podobny? Na pewno, gdyż po raz pierwszy taki efekt został wykorzystany 15 lat temu w singlu „Believe” amerykańskiej piosenkarki Cher. Teraz już sobie przypominacie, co nie?

fragment utworu Believe, wyk. Cher
fragment utworu Jestem, wyk. Soleo

 

Co w tym jednak takiego ciekawego, że postanowiłem drążyć ten temat? Już tłumaczę. Realizatorzy dźwięku pracujący przy singlu „Believe” stworzyli ten efekt programem, który de facto miał służyć do czego innego. Program ten, a w zasadzie wtyczka (tzw. plugin, czyli niewielki program, który pracuje tylko pod programem głównym, samodzielnie nie jest w stanie funkcjonować) nazywa się Auto-Tune (producentem jest ceniona wśród realizatorów dźwięku firma ANTARES). Służy on do korekcji wysokości dźwięków, instrumentów muzycznych i głosu ludzkiego.

Auto-Tune

Auto-Tune 7
źródło: http://www.antarestech.com
producent oprogramowania

Co to oznacza w praktyce? Najprościej rzecz ujmując, kiedy wykonawca nagrywa płytę i fałszuje, to program Auto-Tune zrobi korektę nietrafionych dźwięków na nagranej już ścieżce. Oczywiście, nie dzieje się to za pomocą jednego guzika i wszystko jest cacy. Potrzebny jest wprawny realizator, który będzie wiedział, jak ustawić parametry programu tak, żeby wszystko grało jak trzeba i brzmiało jak najbardziej naturalnie. Inżynierzy dźwięku, którzy pracowali z Cher przy utworze „Believe”, nie chcieli jednak, żeby było naturalnie i specjalnie pokręcili gałkami Auto-Tune tak, aby uzyskać pożądany efekt. Wtedy narodziło się to specyficzne brzmienie, które co jakiś czas powraca w nagraniach.

Oczywiście, dzisiaj można uzyskać ten efekt nie tylko przy pomocy wtyczki Auto-Tune, powstały bowiem podobne algorytmy, które generują zbliżone lub identyczne brzmienie. Istnieją także procesory dźwięku działające na żywo. Na początku wspominałem, że program ten jest kontrowersyjny z punktu widzenia muzyki, naturalnie miałem na myśli samo stosowanie tej wtyczki, gdyż dzięki Auto-Tune, z kiepskiego wykonawcy można stworzyć całkiem niezłego wokalistę. I gdzie tu duch prawdziwej muzyki? No właśnie.


Wracając do utworów „Jestem” i „Słodko słodkiej”, trzeba przyznać, że chłopaki z SOLEO kreatywnie wykorzystują efekt w stylu Auto-Tune. Jakich narzędzi dokładnie używają? Tego nie wiem. Wiem jednak, że „Słodko słodka” brzmi rzeczywiście słodko i cukierkowo. Słyszycie ten filigranowy dzwoneczek na refrenach? Razem z miękkim wokalem i tekstem o słodkościach powoduje, że przed oczami mam różowy kolor, a na języku czuję smak lizaków z dzieciństwa. Kiedy jednak spojrzę na teledysk, od razu wiem o jakie słodkości chodzi :)

Podsumowując, myślę, że zespół SOLEO ma potencjał na tworzenie jeszcze bardziej interesujących pozycji, i w niedługim czasie na pewno nam to zaprezentuje.

* W polskiej wersji Wikipedii znajdziecie jakąś dziwną definicję słowa beat (w muzyce). Autor przywłaszczył sobie termin beat do podkładów hip-hopowych, co jest moim zdaniem wielkim nadużyciem. Jeśli rozumiemy beat jako rytm grany przez perkusję, o czym również wspomina autor na Wikipedii, to nieporozumieniem jest pisanie “podkład muzyczny najczęściej spotykany wśród utworów rapowych”, bowiem cała współczesna muzyka rozrywkowa opiera się na sekcji rytmicznej tj. perkusji, basie i rytmie.

WARTO ZAPAMIĘTAĆ CIEKAWOSTKI

Beat lub spolszczone Bit to potocznie rytm grany na perkusji. Termin ten można również przetłumaczyć jako mocne uderzenie w muzyce, stąd wzięła się m.in. polska nazwa Bigbit wprowadzona na wzór angielskiego Big-Beat.

AUTO-TUNE to oprogramowanie służące do korekcji wysokości dźwięków instrumentów lub ludzkiego głosu.

 

Chyba wszyscy słyszeliśmy to nagranie, które od lat krąży po sieci. Teraz możemy jeszcze raz się zastanowić: czy programy typu AUTO-TUNE to dobry wynalazek?

Amerykański tygodnik TIME nie ma wątpliwości co do tego, że jest to niedobry wynalazek i umieścił go na liście 50 najgorszych wynalazków w historii.

Przygotował: Captain Jack

Udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>