SAVICKY i klip “Jesteś moja”

SAVICKY Jestes moja 2
 

W dzisiejszej “Discostacji” iTV o godz. 17:00 będzie miała miejsce premiera teledysku SAVICKY’ego do utworu “Jesteś moja”. Nam udało się wyprzedzić fakty i nie tylko obejrzeć zapowiadany klip, ale i otrzymać bardzo interesujące informacje z planu zdjęciowego, jakich próżno szukać gdzie indziej.

Przypomnijmy, że to trzeci teledysk łomżyńskiego muzyka, który nie tylko blisko związany jest z grupą producencką NOIZZ Bross., ale i ekipą realizującą materiały wideo – Modart Studio.

Ostatnio prezentowaliśmy urokliwe zdjęcia z planu, teraz opowiemy nieco więcej o tym, co tam się działo!

Po obejrzeniu teledysku można śmiało powiedzieć, że jest to bez wątpienia najdojrzalszy materiał od Marcina. W “Uderzamy na Party”, choć wystąpiły tam bardzo atrakcyjne dziewczyny (m.in. Marika Wojtkowiak), a zdjęcia odbywały się również na jachcie, zabrakło moim zdaniem tego pazura, tego party dopiero zapowiadanego, a nie już przeżytego. Następny teledysk (jak i piosenka) – “Graj” – został zdecydowanie lepiej przyjęty przez widzów, a historia wychwytującej przyjemne chwile pary (hipsterów?) przedstawiona była interesująco, jednak, co ciekawe, tutaj również SAVICKY był obok opowiadanej historii, był tylko wokalistą, nie uczestnikiem opowieści.

Piosenka “Jesteś moja” rozpoczyna się od wolnego akcentu, by zaraz nabrać odpowiedniej dynamiki, przygotowującej na opowieść o dziewczynie, a zarazem związku, tym bardziej skomplikowanym, z chwilami radości, jak i smutku, ze szczęściem przeplatanym złością. Marcin Sawicki wraz z Katarzyną Sikorską starają się zabrać nas do świata pełnego dysonansów. Prozaiczne, domowe czynności stają się zapowiedzią walk, a muzyka podkręca to pole bitewne. Teledysk pełen jest urokliwych ujęć, czy to nowoczesnych wnętrz domowych, czy z akcentami morza wnętrza restauracji. Jednak nie wnętrza są tu najważniejsze, ale ludzie.

Wystarczyło dwoje ludzi, Marcina i Kasię, by pokazać wszystko, o czym opowiada piosenka, i nie czuć niedosytu. Dziewczyna pełna wdzięku i smaku, roztargniona i pełna łez, ale i uśmiechnięta i szczęśliwa. Facet, jak zwykle ta z część w związku, która zdaje się najmniej rozumieć i wyczuwać subtelności całej palety kobiecej psychiki i relacji zachodzących wokół, nie uchodzi tu za brutala, za pozbawionego wyższych uczuć twardziela, ale przeciwnie – to duży facet z mikrofonem w ręku, ten, co opowiada o niej delikatnie i z urokiem.

Jak przebiegały prace na planie zdjęciowym do klipu “Jesteś moja”?

Nie było łatwo. Choć Marcin opowiadał mi, że fajnie współpracowało mu się z modelką Kasią Sikorską, to jednak niektóre sceny wymagały większego zaangażowania. Te, na których zobaczycie parę w dobrym nastroju, uśmiechających się i szczęśliwych, przebiegły bez zarzutu, bowiem muzyk starał się o wprowadzenie dobrego nastroju, co wyszło mu wybornie. Problemem okazały się sceny, które miały oddać atmosferę antagonizmów, kłótni. Trudno było Marcinowi i Kasi tak od razu przejść od ujęć z dobrym nastrojem od tych z nieco gorszym. W teledysku zobaczycie jedną scenę, na której widać, jak Marcin w trakcie kłótni dostaje w twarz od partnerki. Z tym wiąże się historia, o której SAVICKY mówi tak:

Koledzy Przemek i Damian z ekipy Modart Studio starali się namówić Kasię, żeby mnie uderzyła tak “na poważnie”, żeby scenka była jak najbardziej autentyczna. Padło hasło “kręcimy”! Zaczynamy całą akcję, ja podchodzę do Kasi, próbuję ją przytulić, ona w pewnym momencie się odwróciła i tak mi przyłożyła, że aż zabolało tych, którzy ją do tego namawiali 😉 Stwierdziłem, że nic się nie stało, i że o to właśnie chodziło, ale Kasia nie dała się za bardzo namówić na nagranie powtórki tej scenki.

Przeszkody czyniła także pogoda. W scenariuszu znalazły się sceny, które miały być odegrane na zewnątrz, niestety, przez niesprzyjająca aurę nic z tego nie wyszło. Chodzi tu zwłaszcza o scenę, na której widać, jak Marcin wręcza Kasi różę. W pierwotnym scenariuszu, gdyby został zrealizowany, zobaczylibyśmy w klipie eskapadę Marcina do kwiaciarni, moment zakupu kwiatu, a potem podróż samochodem do domu – wszystko to odbyłoby się przed wręczeniem róży dziewczynie. Ujęcia te zostały nagrane, ale twórcy filmu nie zdecydowali się na etapie montażu na ich wykorzystanie.

Z tymi pechowymi zdjęciami przy kwiaciarni wydarzyła się także zabawna, ale może nie dla Damiana z Modart Studio, sytuacja. Gdy Marcin wychodził z kwiaciarni i przechodził dynamicznie do samochodu, scena ta tak pochłonęła filmującego Damiana, że zdjęcia zakończył … na słupie. Na szczęście nic się poważnego nie stało.

Zapraszamy do śledzenia dzisiejszej “Discostacji” iTV i oczekiwania na subtelną premierę od SAVICKY’ego – na teledysk do utworu “Jesteś moja”. Jak tylko klip pojawi się na YouTube, zamieścimy go poniżej.

Źródło: SAVICKY

Zobacz także:

Oficjalny fan-page SAVICKY’ego na Facebooku (także źródło zdjęć): http://on.fb.me/1dKNl9i
Oficjalny kanał SAVICKY’ego na YouTube: http://bit.ly/19QzMm0

Przygotował: Mr Coco Jamboo

Udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>