Premiera klipu do piosenki pt. „Mała prawda” formacji BASTA

Źródło: https://www.facebook.com/pages/BASTA/370731718607
 

Stało się, 27 maja w czwartkowym programie „Wszystko mi disco” Polo TV, a także trzy dni później, 30 maja, na kanale grupy BASTA w YouTube (skrót: YT), obyła się premiera klipu do piosenki „Mała prawda”.

Na stronie IDP staraliśmy się odgadnąć na podstawie samych zdjęć z planu, jaką fabułę obierze teledysk, jednak nasze przypuszczenia dalekie były od prawdy.

Fabuła w „Małej prawdzie” BASTY mnie zaskoczyła, ale sam poziom klipu nie, bowiem ostatnio ekipa Evy Basty wydaje klipy na najwyższym poziomie, jak np. starsza już „Malyna” we współpracy z Marcinem Millerem, czy, ostatnio, wspaniała produkcja „Hej, czy Ty wiesz kochanie”.

Tym razem klip opowiada o – a zresztą, zobaczmy wpierw, jak tłumaczą go sami twórcy na fan-page’u w Facebooku, czy w opisie pod filmem na YT:

„Piosenka opowiada o tym, że w każdym związku są chwile, kiedy ludzie w siebie wątpią, kiedy działają sobie na nerwy … że każdy przeżył na pewno moment, w którym zastanawiał się …za co właściwie kocha drugą osobę …a kocha się tą drugą osobę, za wszystko …i za uśmiech, i za łzy, i za wady, i za te cudowne strony charakteru…bo nikt nie jest idealny”.

Zanim jednak przejdę do komentarza nad produkcją BASTY, dopowiem, że klip był kręcony w Lipowym Moście, a ekipę realizatorską wspierał Konrad Niewolski, człowiek znany z wyreżyserowania filmu „Symetria” z 2003 roku.

I to widać, spowolnione ujęcia (tzw. slow motion), które doskonale oddają emocje, choćby w ujęciu rozbicia ramki z fotografią, postaci przeźroczyste nasuwające skojarzenia z duchami, czy z przejściem czasowym, tu użyte do eksplikacji uczuć i myśli, interesujące wnętrza, ale bez przesady, i przede wszystkim historia dwojga ludzi, dla których relacje między sobą nie zawsze są łatwe, nie zawsze idealne. Czym właściwie jest miłość? Może takim ułożeniem się niedoskonałości dwojga, które razem tworzą pewną wartość dodaną, w sumie dają więcej, niż osobno. Czasem bywa jednak tak, że ten kunsztownie nastawiony przez Zegarmistrza-Amora mechanizm się zużywa, a żadne części do siebie nie pasują. Wtedy okazuje się, czy to była miłość, czy tylko chemia.

Jeśli chodzi o piosenkę, a zwłaszcza, co mnie najbardziej interesuje, tekst, to powiem szczerze, że tak mi się spodobała od początku, że aż chciałem poczekać kilka dni, by emocje opadły, i wtedy okazałoby się, czy to było takie chwilowe zauroczenie, czy rzeczywiście piosenka jest świetna. No i poczekałem do dzisiaj. Tekst dalej mnie uwodzi, zwłaszcza frazy: „On demokracja, a Ona dyktatura”, „chyba to miłość, bo, bezradny jestem wobec łez”, no i, przede wszystkim, sam refren, dźwięczny, piękny, nieprawdopodobnie dobry, ale prawdziwy.

Powiem jeszcze szczerze, że jakoś miałem taki dystans wcześniej do BASTY, ale teraz ten dystans znikł, a ja, z dnia na dzień, z produkcji na produkcję, coraz bardziej zakochuję się w tym zespole. Niewiarygodne.

Zobaczcie najnowszy klip BASTY, formacji, która obiecała, że rozpoczyna intensywne prace nad kolejną płytą.

Coś mi mówi, że to będzie teledysk roku 2013:

Źródło: https://www.facebook.com/pages/BASTA/370731718607?ref=hl

http://www.youtube.com/user/TheDiscopolo?feature=watch

Przygotował: Mr Coco Jamboo

Udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>