Pożegnanie Lata w Iłowie 2013 [podsumowanie + zdjęcia]

Źródło: Organizatorzy
 

Za nami XVI Pożegnanie Lata w Iłowie. Stanęło ono pod znakiem discopolowych znakomitości, a scena dosłownie uginała się od wielu wykonawców. Powiem szczerze, że trudno mi było z początku połapać się kto jest kim, kto po kim, kto nad kim i kto z kim. Jedno było pewne, ekipa była konkretna, a impreza zrobiona była na bogato.

Ale zanim przejdę do Iłowa, najpierw muszę do niego dojechać, a to daje mi doskonały pretekst, by nawiązać do podróży, a zwłaszcza do mojej ekipy, którą udało mi się namówić na eskapadę liczoną w około siedmiu setkach kilometrów w obie strony. Za kierownicą znalazł się człowiek, który na naszym portalu kryje się pod pseudonimem Captain Jack. Może nie doceniliśmy go powierzając mu funkcję kierowcy, ale w nagrodę został fotografem imprezy, dzięki któremu możecie obejrzeć poniższe zdjęcia. Prywatnie Captain Jack jest muzykiem, specjalistą SEO, adminem strony, sporadycznie autorem tekstów, człowiekiem, który ma tysiące spraw na głowie, a pieniądze wyciska nawet z cytryny. Obok kierowcy znajdował się nasz specjalista od programowania, Maciek, który służy radą i pomocą jako techniczne wsparcie strony IDP. W nagrodę za zawsze merytoryczne rady służył pomocą dla naszego filmowca. Wspaniale ogarniał sprzęt, wszystko widział i był zawsze tam, gdzie go szukano. Za nim znajdowała się nasza gwiazda, Piotrek, filmowiec z zamiłowania, który zamiłowanie to zamienił w sztukę dawania ludziom obrazów, o których marzą. I nie są to, wbrew pozorom, filmy dla tej nieco starszej widowni. W Iłowie robił to, co potrafi najlepiej, kręcił film, który już niedługo będziecie mogli obejrzeć na naszej stronie. Ostatnią osobą w składzie na Iłów była postać skromna, prawie do niczego nie zdała, parająca się pisaniem tekstów, tych wielu słabszych i tych kilku trochę lepszych, która jednak potrafiła sprawić jedną malutką rzecz – powiązać bieg zdarzeń niewidzialną nicią tak, by stare zielone (sory Kapitanie Jacku) Mitsubishi skierowało się aż za Warszawę, i aby w nim znajdowali się: Captain Jack, Maciek, Piotrek i ja.

Ale to nie my tu jesteśmy najważniejsi, ale Wy, i to, co interesuje Was najbardziej, a więc discopolowe gwiazdy.

W Iłowie nie trudno było się domyśleć, kto jest artystą. Wystarczyło popatrzeć na plakietkę i wszystko stało się jasne. To zdecydowanie ułatwiło mi pracę.

Programowo, od około 18:00 na scenie pojawili się lokalni młodzi wykonawcy związani z miejscowym Domem Kultury. Wprawdzie nie doszukaliśmy się Domu Kultury na iłowskim ryneczku, ryneczku, który zdumiał nas zainstalowaną fontanną, ale przecież nie tego szukaliśmy tam już dwie godziny przed imprezą, a spragnieni wrażeń, zamiast jak śliwka w kompot, wpadliśmy do groszka. Czas nakreślał kolejne występy i już niedługo mogliśmy podziwiać świetnego jak zawsze Pawła KONJO Konnaka. Jego intrygujące paralele słowne jak zwykle siały śmiech na widowni, a riposty niczym ostrze brzytwy odstraszały niejednego interlokutora. Zresztą, nie było takiej potrzeby, by odstraszać. KONJO to firma znana i lubiana, a że czasem przekracza granice, no cóż, taki zawód. Nie bez kozery były wycieczki słowne pod adresem głównej gwiazdy wieczoru, Christophera Hamilla (pseud. Limahl), który, jak wyczytałem w jednym z wywiadów udzielonych dla The 80s Empire, nie bardzo lubi odpowiadać na pytania dotyczące życia prywatnego. Dobrze, że Konjo prawdopodobnie nie czytał tego, co ja, bo oprócz wstawek lekko zaczepiających o homoseksualizm brytyjskiej gwiazdy, pewnie usłyszelibyśmy wiele na temat jego sławnej już nocy w jednym z kasyn w Las Vegas, kiedy to nie tylko zdołał wygrać ponad dwadzieścia tysięcy dolarów, ale i zdołał w tę samą noc wszystko przepuścić.

Jednym z pierwszych występów, który zwrócił moją uwagę, był występ formacji DIAMENT. To wcale nikogo nie powinno dziwić, bo zespół jest prawdziwym diamentem na polskiej scenie muzycznej, a w dodatku ukształtowanym już wiele lat temu, bowiem początek działalności formacji z Sochaczewa sięga 1990 roku. Na scenie mogliśmy usłyszeć „Lato zostań z nami” czy „Ta dziewczyna jak malina”, do której w tym roku w lipcu został opublikowany klip na YouTube. Publiczność żywiołowo reagowała na występ Diamentu, a niektórym z zachwytu aż świeciły się oczy. Z tego względu poleciałem zaraz po występie jak szalony za scenę i udało mi się uzyskać fotę od ekipy Krzyśka Bajera.

Źródło: IDP

DIAMENT wraz z redaktorem IDP; dzięki niebywałej sprawności fizycznej udało mi się wystąpić na fotografii z legendarnym sochaczewskim zespołem zaraz po dobrym występie

Na scenie mogliśmy zobaczyć i usłyszeć formację ALAN, która, nota bene, powstała w tej samej miejscowości, co Weekend, w Sejnach, tyle, że wcześniej.

Mogliśmy także zobaczyć żyrardowski zespół TROPIC z piękną wokalistką Joanną. Nie uważajcie, że to właśnie ten atrybut przesądził o mojej spontanicznej pogoni za artystką, której finał zobaczyć możecie na fotografii. Nie. Zespołowi TROPIC zacząłem się baczniej przyglądać, kiedy to najpierw poszli na miasto, później stracili tam zapewne cnotę, by zatańczyć w rytmie Harlem Shake, co skończyło się oczywiście tym, że kochanie znalazło się na śniadaniu, tyle że nie w roli kogoś, z kim wspomina się ubiegłonocne wyczyny, ale tego, kto ma znaleźć się na patelni zamiast jajecznicy, za to w pełni rozgrzany i gotowy do konsumpcji.

Źródło: IDP

Joanna z formacji TROPIC z redaktorem IDP

Byli także: SPEED, Bartosz Abramski, na którego nazwisko reaguję tak, że wciąż przebiega mi przed oczami wspaniały klip do utworu „Zapłoną serca dwa”, w którym piękna modelka sprawiła, że zapłonęły nie tylko serca, ale zadrżała cała ziemia. A może sprawiła to Agnieszka Czerwińska, autorka tekstu piosenki, która pisze przede wszystkim dla Jurka Szuj, lidera JORRGUS? Nie wiem, ale wiecie, że nie jestem z tych grzecznych. Bartek zaśpiewał m.in. piosenkę „Tam nasze są sny”, która promuje debiutancką płytę artysty.

Serca Bartka i Agnieszki pewnie płonęły przy produkcji wspomnianej piosenki, a mnie nie trudno było zauważyć młodej, pięknej, ale przede wszystkim utalentowanej wokalnie Moniki Szulborskiej, a więc MIKAYLI, która na swoim kanale w YouTube zamieszcza od około roku nie tylko covery takich artystów, jak Magdy Niewińskiej, Casandry, Basty, formacji Dystans czy Kolor, ale także ma już na koncie wyprodukowany klip przez szanowanego w środowisku producenta Janusza Konoplę do utworu „Zrozumiałam” z marca 2013 roku, który tyczy drogę życia, a może i kariery … Kto wie. Narodziny zawsze ekscytują, a jak rodzi się ktoś, kto ma wszelkie widoki na karierę muzyczną, to robi się naprawdę ciekawie. Mikayla w Iłowie przedstawiła premierowy utwór „Zrozumiałam” i debiutancki „Jak ogień i woda”. To był ten moment, zaraz po występie Mikayli, kiedy nie mogłem już dłużej oczekiwać na następnego wykonawcę i pobiegłem zrobić sobie fotografię z ubraną w błyszczącą, żółtą i letnią kreację młodą dziewczyną, która to słoneczna kreacja być może symbolizuje narodziny gwiazdy. Ale poczekajmy.

Źródło: IDP

Zostałem wstrząśnięty i zmieszany, a na pewno oszołomiony pięknem Mikayli i jej tancerek, Dominiki i Pauliny

Radość moja została szybko przytłumiona, bo musiałem wrócić pod scenę – dostałem bowiem e-maila o treści „Fiesta latina”. I to nie był żart, ale raczej słowna wywrotka, która miała dać zwrot w dyskursie – na scenie po Mikayli pojawiła się formacja E-MAILL, znana bliżej z imprezowego klipu do utworu „Fiesta Latina”, utworu, do którego muzykę napisał Mateusz Kowalczyk, zapewne ten człowiek, który tworzy projekt muzyczny TRINIX. E-MAILL zwrócił moją uwagę ochrypłym, charakterystycznym wokalem. Viva España! I również widownia wiwatowała, widać, południowe rytmy są w cenie.

Później zagrało TOLEDO i zagrało „Kochaj tylko raz” i premierową „Zostań ze mną na noc”. W przerwie wkroczył do akcji ponownie Konjo, który przy okazji Limahla wspomniał posła Roberta Biedronia. Dlaczego? Kto był, ten wie.

Powiem jeszcze o zespole STAR DANCE, który wystąpił w programie „Pożegnania Lata w Iłowie” przed dwudziestą, a zapisał się w mojej pamięci na długo. Niewątpliwie niezłe show na scenie podgrzewane specyficzną i akuratną gestykulacją doskonale wpisującą się w słowa i muzykę wykonywanych utworów wykonał nie najmłodszy już Janusz Kacperski, wokalista STAR DANCE. Na iłowskiej scenie mogliśmy usłyszeć m.in. utwór „Tylko Ona” z 2013 roku. Obok mnie nie przeszedł on tak, jak miłość w tej piosence. Szacunek, panie Januszu.

Od godz. 20. do 21. zaplanowany był recital zespołu CLASSIC, który w tym roku obchodzi 20-lecie działalności. Nikomu nie muszę przypominać ich debiutanckiego albumu „Jolka, Jolka”. Jeśli jednak ktoś z młodszej widowni jeszcze go nie poznał, to mógł to uczynić obserwując i wysłuchując ciekawą interpretację formacji COOLERS i rapującego Norbi’ego, którzy specjalnie dla ekipy Roberta Klatta zaśpiewali ten niezapomniany dla starszych utwór. Na iłowskiej scenie mogliśmy zobaczyć niekwestionowaną gwiazdę disco polo, Zenka Martyniuka z formacji AKCENT, który, widać było, wzbudzał nieskrywany szacunek i podziw wśród kolegów ze sceny, a który wykonał jeden z pierwszych przebojów CLASSIC – „Hej, czy Ty wiesz”. CLASSIC w godzinnym recitalu wykonał m.in. jeden ze swoich wielkich przebojów – „Warto żyć” z 1997 roku.

Niezapomniany występ miała także formacja BOYS, która wystąpiła w strojach superbohaterów. Zgadnijcie, kto odegrał rolę Supermana?

Źródło: IDP

Choć bohaterów na scenie było wielu, superbohaterem był Marcin Miller z formacji BOYS

Źródło: IDP

Na koniec recitalu dla formacji CLASSIC, która powstała właśnie w Iłowie, były życzenia i złota płyta, a także wielki tort z podobiznami artystów i pamiątkowy obraz.

Źródło: IDP

CLASSIC i prezenty; zgadnijcie, czyje wizerunki są na torcie?

Źródło: IDP

Od godz. 21. na iłowskim boisku muzyki wystąpiły gwiazdy.

Mario Bischin mocno wspomagany przez świetną grupę taneczną TOP TOYS zaprezentował swoje hity: „Macarenę” i „Leilę”. Wystąpili także bracia z formacji DROSSEL z bajecznie brzmiącej miejscowości Pelplin. Wystąpił mocny wokalnie (bo w składzie jest aż czterech wokalistów) QUEST, czy JORRGUS, który razem z Rafałem, i dwiema kruczowłosymi tancerkami dali niezły występ. Wiadomo było, kto tu jest gwiazdą.

Źródło: IDP

Mario Bischin i grupa taneczna TOP TOYS

Źródło: IDP

A także na scenie wystąpiła grupa …

Źródło: IDP

… która przypomniała, że jest w czołówce polskiej sceny disco

Źródło: IDP

Byli: STACHURSKY, EXELL, COOLERS, LIMAHL ze swoimi przebojami „Too Shy” i „Neverending Story”. Był także Paweł z MASTERS, SKANER, oraz świetny występ D-BOMB, który pokazał, kto rządzi na polskiej scenie dance. Publiczność niewątpliwie przy występie Bartka i jego tancerzy bawiła się spontanicznie i szczerze.

Źródło: IDP

Bartek Padyasek z D-BOMB wyznacza nowe standardy dance w Polsce

Był także słodki jak miód MIG, zespół z sąsiedniej ulicy, który o włos by wygrał „Disco Hit Festival Kobylnica” w konkursie na Hit Lata 2013. Szkoda, ja osobiście kibicowałem „Dziewczynie z sąsiedniej ulicy”, ale to jest już zupełnie inna impreza, inna historia.

Źródło: IDP

Stachursky – artysta wizjoner czy wygasająca gwiazda?

Rozczarowaniem dla mnie był występ Stachursky’ego. Artysta artystą, rozumiem, że może mieć swój zaczarowany świat, w którym tworzy muzykę, piękno, ale jakoś niesmacznie poczułem się, kiedy Jacek w widowni widział kolaborantów czy szpiegów, zapewne nie tyle z przeciwnego ugrupowania, ale może i nawet z innej galaktyki, kosmitów, którzy przybyli, by skraść talent największej gwieździe we Wszechświecie. Jakoś do gustu nie przypadł mi wizerunek sceniczny Stachursky’ego, a – jak mi się zdawało – przy występie Jacka publiczność bawiła się średnio, występie przydługim, zajmującym czas, w którym mogliby zaprezentować się inni, gwiazdy disco polo.

Dużym rozczarowaniem okazało się nie przybycie na imprezę formacji WEEKEND, której lider nie zdołał dotrzeć do Iłowa z – jak można się dowiedzieć na stronie zespołu – powodu „nieoczekiwanego zdarzenia losowego”. Jak dodali Organizatorzy „Pożegnania Lata w Iłowie” na fan-page’u wydarzenia w Facebooku, Radek Liszewski miał wypadek. Mamy tylko nadzieję, że niezbyt poważny i że artysta szybko wróci do zdrowia, by móc nas już w niedługim czasie znów czarować swoimi największymi hitami, niemal, jeśli chodzi o popularność, światowego formatu.


Na koniec podsumowania „Pożegnania Lata w Iłowie” w imieniu Redakcji chciałbym podziękować Organizatorom, grupie World Media, za tę imprezę, która zaskoczyła wszystkich swoim rozmachem, bogactwem wykonawców ze ścisłej czołówki polskiej sceny disco i dance, podziękować za gwiazdy zagraniczne, za ogrom pracy włożony w przygotowanie tak wielkiej imprezy, a także za ciepłe przyjęcie.

Mamy nadzieję, że w przyszłym roku taka formuła imprezy będzie podtrzymana, a zaproszeni goście będą podobnego formatu, co tegoroczne gwiazdy.

Zobacz pozostałe zdjęcia z Iłowa:

Źródło: IDP

Spontaniczna reakcja widowni podczas Pożegnania Lata w Iłowie

Źródło: IDP

Nie da się ukryć, że DIAMENT świecił nie tylko na telebimie

Źródło: IDP

MIKAYLA z głosem robi cuda

Źródło: IDP

Nikt nie miał wątpliwości, że rodzi się nowa gwiazda polskiego disco

Źródło: IDP

Spójny wizerunek sceniczny to mały kroczek do sukcesu

Źródło: IDP

Co zrobić, gdy tancerka zabiera uwagę widowni? Najlepiej wystąpić z gitarą!

Źródło: IDP

Klimatyczne niebieskie światło doskonale współgrało z nastrojowym recitalem CLASSIC

Źródło: IDP

Mariusz Winnicki i Robert Klatt podczas swojego święta

Źródło: IDP

Kamery telewizyjne to nieodłączny element dużych koncertów disco polo; grunt, by wiedzieć, jak się pokazać

Źródło: IDP

Gusta publiczności są różne, niemniej wyrobiona widownia potrafi ocenić i docenić wykonawców

Źródło: IDP

Na imprezie w Iłowie pojawił się Dawid Ignaczak, polski mistrz poppingu, zwycięzca I edycji popularnego programu tanecznego Got to Dance (Tylko taniec) z Polsatu; Dawid pojawił się na backstage’u prywatnie z przyjaciółmi; na zdjęciu z ekipą IDP

Źródło: IDP

Szaleństwo na scenie tanecznej ekipy TOP TOYS, dla której znajomość z akrobacją i nieznajomość z grawitacją to nic szczególnego

Źródło: IDP

Występy grup tanecznych bez wątpienia wzbogacały występy muzycznych gwiazd

Źródło: IDP

I jeszcze raz taniec

Źródło: IDP

Liczna widownia na Pożegnaniu Lata w Iłowie

Źródło: IDP

Można ubrać się elegancko i tym samym zdobyć dodatkowe punkty u widzów; QUEST wie, że seksem pachnie noc

Źródło: IDP

Jurek i Rafał dawali niezły popis, ale to kobiety z zespołu często wysuwały się na czołówkę

Źródło: http://bit.ly/1fCE3vZ

http://on.fb.me/1dKsZQW
http://bit.ly/1amwHj8

Przygotował: Mr Coco Jamboo

Udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>