Loża Szyderców Disco Polo – odc. 4

Loza Szydercow Disco Polo HD
 

W czwartym odcinku naszej prześmiewczej, ale oczywiście z dobrymi intencjami, Loży Szyderców Disco Polo będzie grubo, bo mowa o największych gwiazdach disco polo, tych już dawno minionych, jak i tych ledwie upadłych.

Co wydarzyło się w ubiegłym tygodniu godnego szyderczej uwagi w świecie disco polo? Kto upadł, a kto jedynie wysmarował się błotem żenady? To wszystko już dzisiaj, całkowicie bez cenzury i szczerze, aż do rozpuku.

W ostatnim, trzecim odcinku LSD-P bez ogródek podśmiechiwaliśmy się z deliktu formacji BOYS, która musiała odwołać się do listu uwierzytelniającego od kongresmena USA (3. miejsce), trochę mocniej parsknęliśmy przy promocji klipu “Tańcz mi” formacji CORD (2. miejsce) i niemal płakaliśmy przy smutnym konstatowaniu faktu o rzekomym plagiacie Pięknych i Młodych, co podniosła na forum publicznym formacja FAJTERS (1. miejsce).

Zapraszamy na TOP 3 Loży Szyderców Disco Polo czwartej odsłony!

Trzecie miejsce w zestawieniu LSD-P zajmuje pewien nie bez znaczenia siejący zgorszenie w każdym porządnym polskim domu fakt, że w klipie wykonawcy przedstawiającego się jako MR SEBII do utworu “Nie szukaj mnie” wystąpiła dziewczyna nie tyle w kraciastej spódniczce (co można jeszcze zaakceptować przy zgrabnych nogach), ale … w spódniczce tak przykrótkiej, że bezwstydnie ukazującej znajdującą się pod nią bieliznę.

Chłopaki tańczą jak wioślarze polskiej reprezentacji, którym z powodu braku funduszy (zapewne dość skrupulatnie rozporządzonych przez działaczy PZK) zabrakło wioseł, garnitur wokalisty błyszczy się niczym wyjęty prosto z Grajcarki z ujściem w Szczawnicy, a dziewczyna wywija pupą na prawo i lewo, nie bacząc na biel majtek, tego żagla, co powiewa na wietrze, zamiast przykładnie skrywać się zachęcając do więcej.

Pozostaje zaśpiewać “nasza miłość się wypaliła”, choć, co znamienne, sama piosenka jest na tyle dobra, że kto wie, czy nie będzie to nowy discopolowy hicior każdej szanującej się remizy?! Zobaczcie:

Drugie miejsce wedle LSD-P, jednogłośnie, bezdyskusyjnie i nie bacząc na wszelkie konsekwencje zajmuje comeback SHAZZY, która niczym diwa polskiej muzyki tanecznej zechciała nas adorować piosenką i klipem do “Ty i ja Da Di Dam”. Kobiecie nie przystoi wypominać wieku, ale Szydercy z naszej Loży mogą sobie pozwolić na wszystko. Niemalże 47-letnia Magdalena Pańkowska już w tamtym roku zaszokowała powrotem na wytęsknioną scenę podczas imprezy “Disco pod Żaglami” w Mrągowie.

W tym roku podczas Walentynkowej Gali Disco Polo w Sali Kongresowej w Warszawie SHAZZA zadebiutowała z utworem “Ty i ja”. Zgromadzona na sali publiczność nie tylko podziwiała smukłą sylwetkę pani Magdy, ale tak zwyczajnie gibała się do dominujących słów utworu – “da di dam”. Tak ciepłe przyjęcie rozochociło gwiazdę, która dawniej gotowa była dać fanom to, co chcą, i ośmieliło do nagrania wideoklipu.

A w nim szum pikseli pewnie symbolizował dłuższą nieobecność Shazzy na scenie. Ale nie trwał on długo. Zamiast niego ujrzeliśmy fotografie muskających się zakochanych, by w wirze pikseli zamieniających się w kafelki przejść do prawdziwego atrybutu królowej disco polo – obracającej się dyskotekowej złotej kuli! Takie efekty nie zrobiły jednak wrażenia na doświadczonych obserwatorach z Loży Szyderców Disco Polo, a nawet więcej – Shazza, mimo, iż tak przystojna, pokazała się, jakby powróciła z samych czeluści piekielnych, by podstępem skraść nasze serca. Ale czy widownia jest ta sama? Zobaczcie:

Gwiazdy zamiast piąć się wyżej, z hukiem spadają i rozbijają się o twarde uszy słuchaczy. Rozbijają się także o nasze oczy, które gotowe są bezlitośnie zastygnąć na każdej wpadce. Pierwsze niechlubne miejsce na LSD-P zajmuje premiera teledysku WEEKEND do piosenki “Będziesz na zawsze”. A szkoda, bo Radka Liszewskiego szanujemy bardzo, za pracę, za mega-hit “Ona tańczy dla mnie”, za skromność i profesjonalizm.

Niestety, co przecież nie jest winą samego muzyka z Sejn, teledysk wyszedł koszmarnie. Radek dzień zdjęciowy do klipu zaczynał od kawy, a piękne dziewczyny fruwały na tle zielonego ekranu. I wszystko byłoby lepsze, nawet zmontowanie klipu z pozostawieniem tego zielonego tła, od tej futurystyczno-ascetycznej animacji, która z superprodukcji zrobiła mega-kicz. Być może autor miał na myśli jakąś niemal transcendentną podróż do wieczności, do krainy, w której czas inny ma bieg, ale, no cóż, hitu nie będzie, produkcja słaba i tylko sam utwór stara się ratować sytuację.

Może lepiej byłoby zrobić drugą część przy barze, niż tak spadać, spadać na łeb, na szyję?

Gwiazdy spadają, a my ze śmiechu lecimy z krzeseł, rozbijając się przy tym niemało o twardą podłogę.

Przygotowali: Loża Szyderców Disco Polo

Udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>