JORRGUS

Jurek Szuj, lider zespołu JORRGUS
 

JORRGUS, człowiek/legenda. Powiem szczerze, że miałem wiele trudności przed przystąpieniem do napisania tego artykułu, bo wszędzie wokół krążyła, jak tlen w powietrzu, fraza: człowiek/legenda. Jorrgus. Nawet moja młodsza kuzynka, wielka fanka polskiej muzyki tanecznej, wciąż powtarzała: „napisz o Jorrgusie, on jest dobry”. I piszę, na ile mi sił starczy, by zmierzyć się z legendą.

Na samym początku należy się wyjaśnienie co do nazwy zespołu. Otóż słowo „Jorrgus” oznacza zarówno formację taneczno-wokalną, a więc zespół, jak i pseudonim artystyczny założyciela i frontmana tej grupy, Jerzego Szuj. Powiecie, niezła szuja z tego Szuj, że tak bawi się pojęciami i nadaje im różne znaczenia. Niekoniecznie. Pochodzenie pseudonimu „Jorrgus” artysta tłumaczy na kilka sposobów. W jednym wywiadzie mówi, że pochodzi ono od przezwiska z dzieciństwa, które brzmiało „Jorguś”, w innych, że jest to pochodzenie od greckiego imienia. Nieważne. Otóż ważne jest to, że w roku 2008 Jurek wystąpił ze składu formacji TIME, która od 1998 roku pojawiła się na polskiej scenie muzycznej i ma już dosyć długi staż na rynku, a której to był współzałożycielem. Znana jest przede wszystkim z wielkiego przeboju pt. „Telegram”. Powodem rozstania panów z tej popularnej grupy było to, że – jak informował Jurek w materiale filmowym przygotowanym przez lookr.tv pt. „FlashGaduła”, a opublikowanym na kanale grupy JORRGUS na portalu YouTube.com (skrót: YT) 3 stycznia 2011 roku – mieli oni inną wizję kariery muzycznej. Marek z zespołu TIME chciał grać imprezy okolicznościowe, zaś wokalista dzisiejszego JORRGUS był zainteresowany tzw. „wielką sceną” i graniem wyłącznie koncertów. Ciekawie to brzmi, gdy odsłuchamy wywiad z 20 lutego 2011 roku gdzie był gościem programu „Discostacja” w Itv u Karoliny Motylewskiej, i na pytanie fanki Ani Jurek odpowiedział, że zagrałby również i na weselu, choć swój występ określił mianem „godzinnego koncertu”. No cóż, dla fanów trzeba robić wszystko.

Zespół JORRGUS z Jurkiem Szuj, Rafałem Udzielakiem oraz modelkami

Źródło: https://www.facebook.com/Jorrgus.music

Zdjęcie zespołu JORRGUS. Od lewej: Jurek Szuj i Rafał Udzielak oraz dwie modelki

Formacja JORRGUS ma na swoim koncie dwa krążki: z 2008 roku – „Do re mi”, z 2010 roku – „Po królewsku” oraz materiał na trzecią płytę, który znajduje się na stronie zespołu z 2011 roku – „Jorrgus 2012”.

Okładka pierwszej płyty zespołu JORRGUS pt. "Do re mi"

Źródło: http://www.jorrgus.pl/

Na górze: okładka pierwszej płyty zespołu JORRGUS pt. „Do re mi”. Na dole: okładka drugiej płyty zespołu JORRGUS pt. „Po królewsku”

Druga płyta zespołu JORRGUS pt. "Po królewsku"

Źródło: http://www.jorrgus.pl/

Przy pierwszej płycie można zauważyć taką prawidłowość, że muzykę komponował Jerzy Szuj, czyli sam Jorrgus, zaś szatę słowną piosenek utworzyła Agnieszka Czerwińska, choć zdarzyło się i tak, że teksty piosenek stworzył sam lider grupy, albo wespół z Agnieszką, a muzykę skomponował Andrej Daniłka, a w dwóch dodatkowych utworach, czyli bonusach, słowa dobrał Jan Bańkowski. Wydawcą była wytwórnia Green Star. Do tego stworzono aż siedem teledysków!


Jeśli chodzi o drugi krążek, to schemat główny duetu Jurka/Agnieszki – muzyka/słowa się powtarza, zaś w przypadku piosenki „Hej kochanie” muzykę i słowa skomponowała Ola Dąbrowska, a w utworze „Życie cudem jest” słowa wymyślił Andrzej Krawiec, a muzykę, jak to często bywa, Jorrgus. W „Hej, hej w górę” za muzykę odpowiedzialny jest Szuj, za słowa Czerwińska wespół z Szuj. Na płycie „Po królewsku” znaleźć można aż 18 utworów, z których końcowe, od numeru 12. do 18., to remiksy.

Okładka drugiej płyty zespołu JORRGUS pt. "Po królewsku"

Źródło: http://www.jorrgus.pl/

Okładka drugiej płyty zespołu JORRGUS pt. „Po królewsku”

O trzecim materiale muzycznym opowiem później.

Do ich największych przebojów należą – jak sami podają – przede wszystkim utwór „Ja chcę mieć żonę”. Kolejne warte uwagi, to: „Mama ci mówiła” czy „Do re mi”.

Formacja posiada klipy do takich przebojów, jak wspomniane: „Do re mi”, „Ja chcę mieć żonę”, „Mama ci mówiła”, a także do piosenek: „Magia lata”, „Boję się”, „Mocniej, więcej, jeszcze” oraz „Kochaj ludzi i świat”, choć nie są tu liczone najnowsze produkcje.

Z piosenką „Kochaj ludzi i świat” JORRGUS w roku 2009 postanowili zawojować Europę i wystąpili w preselekcjach do znanego telewizyjnego konkursu wokalnego Eurowizja. Niestety, Lidia Kopania okazała się lepsza, a na pewno ładniejsza od lidera grupy, Jurka, bowiem w swojej karierze zdobyła tytuł „Miss Dziennikarzy” w konkursie urody Miss Nastolatek Polski. W tej kategorii Jurek nie miał większych szans. Doświadczenie wzięcia udziału w preselekcjach do tak dużego konkursu było pomocne przy podjęciu decyzji o wystartowaniu w Eurowizji z kolejną piosenką pt. „Twoje ślady” w 2010 roku. Po raz kolejny nie wygrali rywalizacji, bowiem tym razem aż 1/3 głosów zdobył Marcin Mroziński z piosenką „Legenda” i tym samym bezapelacyjnie wygrał z innymi polskimi artystami.

W skład zespołu wchodzą: Jurek Szuj, Rafał Udzielak oraz tancerki Justyna Udzielak (prywatnie żona Rafała) i Ola.

Zdjęcie z sesji fotograficznej zespołu JORRGUS

Źrodło: http://www.jorrgus.pl/

Zdjęcie zespołu JORRGUS. Od lewej: Rafał i Justyna Udzielak oraz Ola Dąbrowska i lider grupy, Jurek Szuj

Zdjęcie z sesji zespołu JORRGUS

Źródło: http://www.jorrgus.pl/

Rafał, drugi wokal zespołu, z tancerkami Justyną i Olą

Zdjęcie z sesji zdjęciowej zespołu JORRGUS

Źródło: http://www.jorrgus.pl/

Jurek, lider zespołu JORRGUS, oraz tancerki: Justyna i Ola

Do najważniejszych osiągnięć grupy JORRGUS należą: Przebój Lata 2008 za piosenkę „Do re mi” w portalu DiscoPolo.info, Nagroda Specjalna firmy fonograficznej Green Star podczas VII Ogólnopolskiego Fesivalu Muzyki Tanecznej Ostróda 2008, Nagroda Specjalna Programu Disco Polo Live podczas Ogólnopolskiego Festivalu Muzyki Tanecznej Ostróda 2009 oraz Nagroda Specjalna Programu Disco Polo Live podczas Ogólnopolskiego Festivalu Muzyki Tanecznej Ostróda 2011, nagroda w plebiscycie Tv Disco za Teledysk Roku 2011 do piosenki „Lód i ogień”.

W jednym z pierwszych wywiadów Zbyszek Perkowski rozmawiał z Jorrgusem w programie telewizyjnym „Boom Hits Music”, a wszystko działo się w 2008 roku w scenerii barowej. Od początku widać było zgrzytanie między panami i jakąś antypatię. Rozmowa przebiegała przez różne trudne zagadnienia aż dotarła do problemu utworu „Do re mi”, którego problematyczność panowie starali się zgłębić i dociec, czy jest to cover czy nie. Jest to utwór powstały na hicie ukraińskim, autorem muzycznym oryginału jest Andriej Daniłka. Inną kwestią sporną była scenografia do teledysku „Chcę mieć żonę”. Perkowski zarzucał Jurkowi, że zbyt wiele scen było w tym teledysku przy samochodzie. Ogólnie cały wywiad był nieprzyjemny i uważam, że to prowadzący był nieprzychylny wobec gościa i on odpowiada za taki, a nie inny kształt tego programu. Jurek pozostawał profesjonalistą i nie dawał się podpuścić dziennikarzowi, który widocznie polował na tanią sensację i drakę. Taka odsłona Perkowskiego zdecydowanie mi się nie podoba, ważne jednak, że Zbyszek zmienił swój image, i w dalszej karierze dziennikarskiej złagodniał.

Zdjęcie z sesji zdjęciowej do pierwszej płyty zespołu JORRGUS pt. "Do re mi"

Źródło: http://www.jorrgus.pl/

Zdjęcia z sesji zdjęciowej Jurka Szuj z zespołu JORRGUS przy okazji wydania pierwszej płyty pt. „Do re mi” (zdjęcie u góry i na dole)

Zdjęcie z sesji zdjęciowej do pierwszej płyty zespołu JORRGUS pt. "Do re mi"

Źródło: http://www.jorrgus.pl/

1 lutego 2009 roku Jerzy Szuj wystąpił w świeżo reaktywowanym programie „Disco Polo Live”, który nadawany był w Tv EduSat. Zdradził tam, że talent muzyczny odziedziczył po swojej mamie, która była nauczycielką muzyki i która uczyła małego Jurka gry na pianinie. Jurek skończył także szkołę muzyczną I stopnia. Z tego nagrania dowiedzieć się możecie także, jakiej muzyki prywatnie słucha Jerzy Szuj, oraz jakim mottem kieruje się w życiu, jakie wartości ceni sobie najbardziej. Wokalista formacji JORRGUS odkrywa również sekret swojego sukcesu albo tylko ulubioną literaturę, którą jest pozycja z dziedziny psychologii motywacji. Ważne, jeśli chcielibyście się umówić z Jurkiem na spotkanie, np. biznesowe, jest to, by być w wyznaczonym miejscu punktualnie i by dobrze zapoznać się ze szczegółami, do których to dwóch rzeczy artysta przykłada szczególną uwagę.

Już dwa miesiące później, bo 12 kwietnia 2009 roku, Jurek ponownie był gościem „Disco Polo Live” stacji telewizyjnej Itv. Tym razem dobrym pretekstem do udzielenia wywiadu była promocja płyty „Do re mi”. Jorrgus zdradził w tym krótkim wywiadzie, kto jest jego scenicznym guru i kogo naśladuje na scenie. Niesłychaną ciekawostką jest to, że na początku istnienia zespołu JORRGUS, Jurek Szuj, oprócz zajmowania się muzyką, był przedstawicielem medycznym, a jego ulubionym miejscem podróży był w tym czasie Egipt.

Podczas wakacji 2009 roku lider zespołu JORRGUS był gościem „Discostacji Extra” kanału Itv. Wywiad prowadziła piękna prezenterka, a Jurek, co było widać, był zadowolony z tego faktu. Z wywiadu mogliśmy się dowiedzieć, że gość lubi podróżować, i robi to często, a korzysta z promocyjnych ofert biura podróży za sprawą małżonki, która w tym okresie była pracownikiem jednej z tych instytucji. Jurek tłumaczył, dlaczego zawsze nosi ciemne okulary i co ma w szafie w sporej ilości. Opowiadał o dobrych relacjach z mamą i pouczał, dlaczego warto słuchać mamy, tak, jak to podpowiada hit „Mama ci mówiła”.

25 kwietnia 2010 roku Jurek był gościem programu „Disco Polo Live”. Była to zakrojona kampania promocyjna drugiej płyty zespołu pt. „Po królewsku”. Na pytanie redaktora, dlaczego krążek nosi taki tytuł, artysta odpowiedział, że każdy żyje po królewsku i stara się robić coś po królewsku, że „po królewsku” dla każdego może znaczyć coś innego, a dla niego „królewska” jest zabawa. Wskazuje, jakimi stylami muzycznymi się kierował przy produkcji nowej płyty i były to: folk, rock, pop, funk i house, oraz zdradza tajniki produkcji od kuchni.

Zdjęcie z sesji zdjęciowej, na którym widnieje Jurek Szuj z modelkami

Źródło: http://www.jorrgus.pl/

Jurek Szuj z modelkami, zdjęcia z sesji zdjęciowej z Factory Studio (u góry i u dołu)

Zdjęcie z sesji zdjęciowej, na którym widnieje Jurek Szuj z modelkami

Źródło: http://www.jorrgus.pl/

3 stycznia 2011 roku na kanale zespołu JORRGUS na portalu YT pojawił się materiał z Jurkiem zrobiony przez lookr.tv dla programu „FlashGaduła”, w którym gwiazda odpowiadała na pytania internautów. Jurek zdradził, że na koncertach zespołu JORRGUS występuje „półplayback”, a to oznacza, że z playbacku puszczone są chórki, a resztę tekstu dośpiewują wspólnie członkowie zespołu. Jeden z internautów zadał bardzo ciekawe pytanie o to, co oznacza dla Jurka bycie „trendy”, a z czym się afiszuje na stronie zespołu. Lider formacji JORRGUS wybrnął z klasą z tego kłopotliwego pytania i zaznaczył, że pracuje nieustannie nad tym, by poprawić muzykę disco-polo, by nabrała ona innych brzmień, bardziej popowych, dance’owych i transowych. Kluczowym pytaniem było to, które brzmiało: „w trzech słowach, dlaczego warto słuchać disco-polo?”. Odpowiedź Jerzego w pełni mnie satysfakcjonowała, a brzmiała tak: „dlatego, że to jest, po pierwsze, muzyka łatwa i przyjemna, po drugie, fajnie się tego słucha, po trzecie, świetnie się przy tym bawi”. Nie wiem jak Was, ale mnie najbardziej podobała się trzecia z zalet słuchania disco-polo, i na tej mi najbardziej zależy. Czyżby była to zapowiedź „Naszej muzyki”?

20 lutego 2011 roku frontman grupy JORRGUS był gościem programu „Discostacja” w Itv, a w rolę dziennikarki wcieliła się Karolina Motylewska. Podczas transmisji na żywo padło z ust fanki, która dodzwoniła się do studio, pytanie, jaką ma artysta recepturę na to, by zostać gwiazdą. Odpowiedź była połowiczna, ale zdaniem Jurka liczy się głównie pomysł na siebie. Jurek opowiadał także o polityce rozdawania autografów dla fanek i stwierdził stanowczo, że na piersiach nie wykonuje swoich podpisów. Jorrgus, zapytany przez Karolinę o ulubiony utwór, wymienił piosenkę pt. „Życie cudem jest”.

29 maja 2011 roku gwiazdą w programie „Gwiazdy Polo Tv” u Macieja Smolińskiego był Jorrgus. Mówił, że woli brunetki, że słuchał w dzieciństwie m.in. Stachurskiego, że materiał filmowy z własnego wesela użył w teledysku do piosenki „Ja chcę mieć żonę”, że nie ma przepisu na hit, że w teledysku pt. „Lód i ogień” te dwa przeciwieństwa nie odnosiły się do występujących tam dziewczyn, ale panów, że w życiu prywatnym ceni sobie jako rozrywkę jazdę quadem, i że nie jest jeszcze facetem spełnionym artystycznie.

17 października 2011 roku w materiale z XIV Pożegnania Lata w Iłowie zrealizowanego dla programu „Disco Polo Live” kanału Polo Tv pojawił się zadowolony Jurek. Na żywo, wyrwany z przedwystępowych przygotowań mówił, że zamierza zawojować rynek chiński. Zobaczcie i oceńcie prawdziwość tych słów sami, obejrzyjcie wykonanie piosenki pt. „Czas”:

Pod koniec 2011 roku Jurek Szuj wraz z kolegą z zespołu, Rafałem Udzielakiem, byli gośćmi Evy Basty w programie „ShortCut Disco Polo” telewizji Itv, a który to program miał pokazać, jak czysta jest muzyka disco-polo. Była to oczywiście przenośnia, bo mimo czystości muzyki tworzonej przez Jorrgusa, program ten polega na tym, że jego uczestnicy wykonują jakieś zadanie przygotowane wcześniej przez Evę, a tym zadaniem tym razem miało być umycie samochodów z trasy zespołu. Chłopcy komplementowani przez piękną Evę wdziali białe stroje robocze i przystąpili do pracy. Jednak najważniejsza w tym programie była rozmowa Evy z Jurkiem i Rafałem. Dowiedzieć się z niej było można, że Jurek ma parcie na sukces, ale jest to dążenie profesjonalisty, który dba o szczegóły, a nie żądnego pieniędzy człowieka. Jorrgus wyszedł w tym wywiadzie na człowieka świadomego fachu artysty i kogoś, kto zdaje sobie sprawę z tego, że w karierze muzycznej musi być coś, co wywołuje kontrowersje, jakaś przyprawa, która doda smaku całości. Tym smaczkiem ma być teledysk do piosenki pt. „Lód i ogień”. Rafał Udzielak odpowiedział na pytanie Evy o początku współpracy z Jurkiem i zdradził, że wszystko zaczęło się od tego, że jego małżonka dostała propozycję pracy dla grupy JORRGUS i w ten sposób panowie poznali się i nawiązali ściślejszą współpracę. Rola Rafała w zespole sprowadza się do drugiego wokalu, wspomagania prowadzenia imprezy i wspomagania prowadzenia samochodu podczas trasy koncertowej, bo ponoć dziewczyny z zespołu prowadzą mniej sprawnie. Stylizacja zespołu odbywa się na zasadach wolnych, co oznacza, że tancerki z zespołu same dobierają sobie ubiór sceniczny, a chłopcy starają się zachowywać swój image, w skład którego wchodzić mają marynarki i okulary. Dla chciwych anegdot, w wywiadzie można było się dowiedzieć, jaki był najstraszniejszy koncert grupy i jaki najzabawniejszy. Eva, w roli prowadzącej, spisała się wzorowo.

Zespół JORRGUS na scenie podczas koncertu w Bartoszychach

Źródło: http://www.jorrgus.pl/

Zespół JORRGUS na scenie podczas koncertu w Bartoszychach

Zespół JORRGUS podczas Ogólnopolskiego Festivalu Muzyki Tanecznej Ostróda 2009

Źródło: http://www.jorrgus.pl/

Zespół JORRGUS podczas Ogólnopolskiego Festivalu Muzyki Tanecznej Ostróda 2009

Sylwester 2011 należał do grupy JORRGUS, która wzięła udział w „Polo Party” w radomskim klubie Lemon, gdzie w relacji telewizyjnej zagrali takie przeboje, jak „To były dni” i „Ja chcę mieć żonę”. Tymi dwiema piosenkami uświetniła tym samym pożegnanie roku 2011 i przywitała nowy 2012.

30 stycznia 2012 roku gościem szalonej Magdy „Suzy” Suzynowicz w „Disco Manii” 4FunTv był lider zespołu JORRGUS. W tym mini-szybkim-wywiadzie po raz kolejny mogliśmy się dowiedzieć, co znaczy przesłanie drugiej płyty pt. „Po królewsku” (kiedy dziennikarka zapytała, jak to jest „po królewsku”, miałem wrażenie, że pytała o to, jak to jest kochać się „po królewsku”), co oznacza pseudonim artysty (dla Suzy znaczy: „jurny”). Po tym wywiadzie uświadomiłem sobie, jak cenny jest czas reklamowy, skoro tak znanemu artyście w dużej stacji muzycznej poświęca się tak mało miejsca antenowego. Chyba, że Jorrgus spieszył się na samolot do Egiptu?

19 marca 2012 opublikowany na YT został materiał, w którym Jorrgus był gościem pięknego i boskiego Zbyszka Perkowskiego z programu „DiscoPolot”. Panowie bawili się w klubie Omega w Wesołówce. Energiczny Zbyszek rozbrajał i nastawiał innych bardzo imprezowo, a Jurek zachowywał stoicki spokój, z czego pewnie jest już znany. Komentowana była jego smykałka do robienia biznesu. Nie dziwne, w końcu Jurek skończył studia ekonomiczne. Wcześniej pracował jako przedstawiciel handlowy, o czym była już mowa, teraz zajmuje się tylko show-biznesem. Tańczyły zwinne i zgrabne Justysia i Sandra z teamu JORRGUS. Justyna opowiadała o obowiązkach w małżeństwie z Rafałem, drugim wokalistą grupy, o zazdrości na scenie. Sandra wypowiadała się o zainteresowaniu medycyną, o życiu prywatnym, o pasjach. Okazało się w trakcie trwania programu, że Zbyszek Perkowski nie tylko jest piękny i boski, a jest, ale także, że w teledysku do piosenki „Boję się” Jurek grał, a nie udawał, na fortepianie w studio Radia Białystok, że Jorrgus w roku 2011 zdobył nagrodę za Niewypał Roku stacji Polo Tv za śpiew po chińsku. Rafał z kolei opowiadał o swojej drodze do stajni JORRGUS i wymienił taki znany zespół, jak IMPULS. Ogólne wrażenie po obejrzeniu wywiadu Zbyszka jest bardzo dobre i jest to chyba jeden z lepszych prowadzących tego typu programy telewizyjne. Widać przynajmniej widoczną zmianę w jego usposobieniu.

12 maja 2012 roku Jorrgus był gościem w programie „Disco Polo Live” stacji Polo Tv i na warszawskiej łące rozmawiał o własnych produkcjach teledysków, których zrobiło się w ostatnim czasie bardzo wiele i także zrobiło się wiele wokół tego szumu. Jurek jest świadomym mechanizmów rynkowych artystą i zdradził wizję marketingu, w którym wykorzystuje się wszelkie media, telewizję, internet, a w tym ostatnim zwłaszcza portal YT, dzięki któremu może śledzić oglądalność i przyjęcie przez fanów twórczości grupy. Nie dziwne, że jego podejście do robienia biznesu w muzyce jest tak profesjonalne, kończył bowiem ekonomię.

22 czerwca 2012 roku na kanale JorrgusTeam YT został opublikowany fragment programu „DiscoPolot” z prowadzącym pięknym i boskim Zbyszkiem Perkowskim. Tym razem Perkowski porozmawiał z gwiazdą programu na jego terenie, bowiem znajdował się pod blokiem w Białymstoku, gdzie mieszka Jurek wraz z rodziną. Niebawem przyszedł do mieszkania gwiazdy, w którym znajdowali się: Jurek, ETNA czyli Asia, Rafał oraz VEXEL DJ, czyli Andrzej. Okazją do spotkania był wspólny projekt z piosenką i teledyskiem „Polski Bad Boy”. Zobaczcie ten energetyczny materiał z wszędobylskim Zbyszkiem:

19 lipca 2012 roku Jorrgus opublikował na swoim kanale portalu YT krótki materiał filmowy, na którym Ombre i Jaco przeprowadzają z nim i z Rafałem wywiad dla Tv Disco w ramach programu „Disco Polo Max Lista”. Fajnie to wyszło, dlatego warto to obejrzeć:

22 września 2012 roku podczas krótkiego wywiadu z imprezy XV Pożegnania Lata w Iłowie dla programu „Disco Polo Live”, Jurek opowiadał w nim o przyszłości grupy, planach co do nowej płyty, o podsumowaniu 2012 roku i o imprezie w Iłowie. Warto także obejrzeć ten materiał ze względu na występ z piosenką „W szczęściu”. Zobaczcie:

2 stycznia 2013 roku na kanale JorrgusTeam portalu YT opublikowano materiał z programu „DiscoPolot” Zbyszka Perkowskiego, na którym Jurek odwiedza Kamila Chludzińskiego z EXTAZY, i w którym na żywo zagrali i zaśpiewali piosenkę pt. „Smakować będę Cię”. Muszę przyznać, że wyszło całkiem, całkiem …

Po tych informacjach czas na to, by posłuchać piosenek formacji JORRGUS i obejrzeć ich teledyski. Aż buzia mi się uśmiecha na myśl, jaki to przyjemny wieczór mnie czeka. Mam nadzieję, że i Was czeka przyjemna lektura.

Na pierwszej płycie zespołu z 2008 roku na uwagę zasługują, oprócz znanych hitów, piosenki: tytułowa „Do re mi” za ciekawą eskapadę w krainę dźwięcznej i skocznej prostoty, „Baw się i całuj” za bystrą refleksję nad przemijaniem, „Bo tak już mam” za zgrabną żonglerkę żywiołami i przesłanie o podnoszeniu się po upadku, „Chcę mieć żonę” za właściwe podejście w sprawach damsko-męskich, „Nic się nie dzieje” za świetny początek i hip-hopowe zabarwienie, „Gdzie dzisiaj jesteś” za smutną prawdę o przemijającej miłości, „Magia lata” za gorące wspomnienie lata, „Impreza” za jakąś niepojętą i transcendentalną zgodność z naszą polityką firmy, żywiołowość i prawdę o zabawie, i za to, że mimo upływu kilku lat, ten utwór jest żywy i może się podobać, co świadczy tylko o tym, że jest dobry. W ogóle, jest więcej piosenek na debiutanckiej płycie formacji JORRGUS wartych uwagi, a że artyści dzielą się swoją muzyką na świetnej stronie internetowej, to można odwiedzić ją i posłuchać wszystkich kawałków, zwłaszcza ten, w którym artysta śpiewa, że „moje sny to Ty”, ach, istna poezja stworzona z prostych słów. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że piosenki pt.: „Mój anioł”, „Moje życie” oraz „Impreza” pochodzą jeszcze z okresu twórczego Jurka z zespołu TIME, i można je znaleźć w albumie tego zespołu pt. „Antidotum”. Wszystko w internecie.

Na drugim krążku z 2010 roku pt. „Po królewsku” można posłuchać po królewsku wcale nie gorszych utworów. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że są nawet lepsze, bardziej wyważone i z głębszą świadomością tworzenia. Potwierdza to sam artysta, kiedy pisze: „Ten album skierowany jest do wszystkich wielbicieli muzyki rozrywkowej – nie tylko zwolenników dynamicznych, dyskotekowych piosenek, ale także tych, bardziej wymagających, którzy poza energetyzującym rytmem oczekują także sensownej, życiowej treści. Liczymy, że szybkie i rytmiczne piosenki, takie jak chociażby „Mocniej, więcej, jeszcze” czy też „To Twoja wina”, będą Wam towarzyszyć na nie jednej imprezie. Na płycie i tym razem nie zabrakło również utworów o głębszej treści, poruszających tematy egzystencjalne, niekiedy o charakterze moralizatorskim. Mamy nadzieję, że dostrzeżecie to w piosenkach „Życie cudem jest”, „Kochaj ludzi i świat”, „Żyłaś chwilą”. Natomiast ballady „Boję się”, „Twoje ślady”, opowiadające o nieszczęśliwej i niespełnionej miłości, powinny zaspokoić oczekiwania prawdziwych romantyków”. Świetne podsumowanie i zachęta. Mr Coco Jamboo ujmie to jeszcze inaczej.

„Boję się” to romantyczna podróż do granic przyjaźni, która nie kończy się dla Niego szczęśliwie; „Mocniej, więcej, jeszcze” to utwór bardzo optymistyczny i wzywający do działania; „Po królewsku” chyba nikomu nie muszę przedstawiać, bo to apoteoza życia imprezowego i władzy; „Kochaj ludzi i świat” to ciekawe przesłanie w postaci rad dla każdego, kto pyta, jak żyć; „To Twoja wina” to odreagowanie rozstania; „Hej, hej w górę” to dobra propozycja biesiadna; na uwagę zasługuje także remiks kultowej piosenki z pierwszej płyty pt. „Do re mi” w wykonaniu Juana Martineza z Hiszpanii. Płytę warto przesłuchać, zwłaszcza, że można to zrobić za darmo na stronie grupy JORRGUS. Mam wrażenie po przesłuchaniu całości, że coś mi umknęło. Najchętniej, to opisałbym wszystkie piosenki, bo wiele z nich naprawdę mi się podoba. Widać pewną ewolucję Jorrgusa w stronę bardziej duchową i romantyczną.

Zdjęcie podczas koncertu grupy JORRGUS w klubie Iguana

Źródło: http://www.jorrgus.pl/

Zdjęcia zespołu JORRGUS podczas koncertu w klubie Iguana (zdjecia na górze i u dołu)

Zdjęcie zespołu JORRGUS podczas koncertu w klubie Iguana

Źródło: http://www.jorrgus.pl/

Ostatnim materiałem muzycznym, który zapowiada trzecią płytę zespołu, jest zbiór piosenek z 2011 roku pt. „Jorrgus 2012”. Znaleźć można na nim takie nowe utwory, jak: uwodzicielski i seksowny (taki jak Mr Coco Jamboo) i jeden z moich ulubionych, „Intryguj, uwodź, prowokuj mnie”, tak kontrowersyjny i świetny zarazem ,„Lód i ogień”, że aż ciarki mi po plecach przeszły między ścieżkami spływającego potu, spontaniczny i topowy, opowiadający o fałszu i żądzy pieniędzy „Ona gra”, szybki i taneczny, zakochany i pożądający „Tak przy Tobie”, smutny, bolesny i bezlitosny „Czas”, oczyszczający duszę „Jesteśmy wolni”, energetyczny i rytmiczny, a zarazem mądry „Bez przyjaźni”, wciągający i zremiksowany, po prostu świetny „Nasza muzyka”, niebezpieczny i intrygujący „Polski bad boy”, szalony i retrospektywny „To były dni” oraz kończący płytę spokojny, niemal efemeryczny „W szcz
ęściu”. Jorrgus tym albumem pokazał klasę i zaznaczył mocną pozycję na rynku muzyki tanecznej w Polsce. Jestem oszołomiony, bo to dosyć duża zmiana w stosunku do ostatniej płyty. Tak duża, że ośmielę się napisać, że lider Jurek przebił znaczenie słowa „po królewsku” albo sprowadził je do parteru. Król okazał się nagi przy cesarzu.

Jurek „Cesarz” Szuj z formacji JORRGUS na swoim koncie ma wiele teledysków, także zrobionych wspólnie z innymi artystami. Ja skupię się tylko na najważniejszych i najnowszych. Po ostatnim krążku już nie mogę się doczekać obejrzenia wideoklipów do piosenek z tej płyty, ach!

30 listopada 2008 roku na kanale YT zespołu JORRGUS pojawił się teledysk do niespodziewanego przeboju z pierwszej płyty zespołu – do piosenki „Chcę mieć żonę”. Słowa do piosenki napisała wierna copywriterka Agnieszka Czerwińska, zaś muzyka jest Jurka. Zdjęcia zrobił ProKadr. O tej piosence znajduje się taka informacja na stronie zespołu: „Piosenka ta przez 16 tygodni zajmowała pierwsze miejsce w programie muzycznym telewizji ITV „Disco Polo Live”. Przez wiele kolejnych utwór był w czołówce i długo nie schodził z listy przebojów. Piosenka Ja chcę mieć żonę jest już tak popularna, że nie ma wesela, na którym nie byłaby wykonywana”. Ciekawostką jest też to, o czym wspomniałem wcześniej, że w wideoklipie znajdują się oryginalne ujęcia z wesela Jurka Szuj. Warto jeszcze wspomnieć, że wśród komentatorów pod filmem na portalu YT rozgorzał spór o to, jaki samochód widnieje w ujęciach, a Jurek Perkowski w jednym z wywiadów zarzucał Jorrgusowi, że zbyt wiele ujęć zrobionych jest z tym samochodem. Zobaczcie ten wideoklip i oceńcie jakość jego wykonania w stosunku do bardzo dobrej piosenki „Chcę mieć żonę”:

Kolejnym teledyskiem, o którym chciałbym opowiedzieć, jest materiał do piosenki „Do re mi” i jak sama nazwa wskazuje, jest to kawałek z pierwszej płyty. Piosenka ta została nagrodzona w kategorii Przebój Lata 2008 przez portal DiscoPolo.info. Jak już wcześniej pisałem w jednym z wywiadów Jorrgusa, który przeprowadził Zbyszek Perkowski, powstała kwestia sporna co do autorstwa tego utworu, bowiem panowie rozmawiali o tym, czy jest to cover czy nie. Wersja Jorrgusa powstała na bazie hitu ukraińskiego i w tym leżał problem. Jednak artysta świadomie czerpie z dorobku muzyki wschodnich sąsiadów, a autorstwo inne niż własne zawsze wskazuje, by nie być posądzonym o plagiat. Teledysk jest w zasadzie nagraniem w studio oraz podczas koncertu w klubie i wywiadu dla Perkowskiego. Widać rozbawioną widownię i to nie jest ściema. Tak bawią się fani zespołu JORRGUS do tej kultowej piosenki:

Ostatnim teledyskiem do piosenki z pierwszej płyty zespołu jest wideo do utworu „Mama ci mówiła” słów Agnieszki Czerwińskiej i muzyki Jurka Szuj. Zamieściłem ją jako ostatnią, ale tak naprawdę to jest chyba najpiękniejsza piosenka na krążku „Do re mi”. Wysportowane tancerki, logo zespołu, dworek, dziewczyny z dyskoteki, a nade wszystko problemy nastolatki, która przechodzi rozterki serca, to główny zarys tego teledysku. Tekst jest ponadczasowy, tak jak ponadczasowe są kłótnie nastolatek z mamami, które zazwyczaj mają rację, bo oglądają rzeczywistość z większym bagażem doświadczeń i bez zabarwienia uczuciem, które tak łatwo każdy chłopak może wykorzystać do niecnych celów. A wiadomo na czym młodym, i nie tylko, chłopakom najbardziej zależy w nastolatkach.

Jak już pisałem, w 2010 roku pojawiła się druga płyta zespołu pt. „Po królewsku” i znaleźć tam możemy piosenki bardziej uduchowione i refleksyjne.

Wideoklip do utworu pt. „Boję się” został opublikowany 21 czerwca 2010 roku na YT. Jest to ballada o niespełnionej i nieszczęśliwej miłości. W wideoklipie widać Jurka jak gra na fortepianie i gra tam naprawdę, bowiem potrafi grać na tym instrumencie za sprawą swojej mamy, nauczycielki muzyki, o czym wielokrotnie wspominał w udzielanych wywiadach dla telewizji. W rolę kobiety, która wybrała Innego, wcieliła się Justyna, tancerka z zespołu, prywatnie żona Rafała, który zagrał rywala Jurka. Piosenka bardzo ładna i wideo piękne. Sprawdźcie, czy i Wam się podoba:

Wideoklip do piosenki pt. „Kochaj ludzi i świat” został przesłany na kanał YT 25 września 2010 roku. Z tą piosenką Jorrgus wystartował do preselekcji Eurowizji w 2009 roku. Niestety, bez powodzenia. Jak wspominał Jurek w programie „Przebojowe historie” stacji Polo Tv, teledysk do piosenki był nagrany w Domu Dziecka, a piosenka opowiada o tym, by szanować drugiego człowieka, i by kochać wzajemnie drugą osobę. Myślę, że to jest ważne przesłanie artysty, który zauważa, oprócz sfery zabawy, i inne wartości w świecie, którym należy się pokłon i uwaga. Zobaczcie ten materiał:

W 2011 roku pojawia się materiał „Jorrgus 2012” i po dobrej pierwszej płycie i dobrej, aczkolwiek innej, drugiej, staje się nieoczekiwanym mocnym uderzeniem roku, a na nim pojawiają się same perełki. Jurek nakręca mnóstwo teledysków o bardzo wysokim poziomie i w kooperatywie, m.in. z Marcinem Millerem z Boysów, czy z Focusem i Etną. Filmy są tak dobre, że odważę się opisać aż siedem z nich i zamieścić aż siedem wideoklipów. Ostatni, ósmy, nie jest z tego materiału, ale jest produkcją do najnowszej piosenki.

Już 16 czerwca 2010 roku pojawia się na YT materiał filmowy do piosenki pt. „Intryguj, uwódź, prowokuj mnie”. Wystąpił w nim gościnnie Paweł Konjo, zdaniem Jorrgusa – największy uwodziciel. Dziewczyny ćwiczą na siłowni i demoralizują ciałem, trzeba dodać, wspaniałym ciałem. Piękne pośladki, okazałe piersi, seksowny taniec kobiet, to wszystko to zachęta do uwodzenia. Jest to pierwszy taki odważny teledysk Jorrgusa, który chyba już zapowiada, co się będzie działo w „Lodzie i ogniu”. Zresztą, co tu dużo pisać, trzeba to zobaczyć i ponieść się fali chemii uwodzenia:

Początkiem marca 2011 roku pojawił się na kanale JorrgusTeam w portalu YT szeroko komentowany teledysk do piosenki „Lód i ogień”. Reżyserami filmu byli Piotr Smoleński (także zdjęcia i montaż) i Robert Ostrowski (również oświetlenie), modelkami były Magda G. i Martyna B., making off przygotował Artur Matejczuk, wizażystką była Justyna Czajkowska, zaś stylistką Martyna Kurzyna. Wideoklip przygotowała firma „Film Brothers”. Teledysk dostał nagrodę w plebiscycie Tv Disco w kategorii Teledysk Roku 2011.

Końcem 2010 roku Jurek był gościem programu „Vanila Disco” telewizji Jard. Opowiadał między innymi o piosence pt. „Lód i ogień”, która jest coverem rosyjskim. Polscy artyści z formacji JORRGUS przerobili w niej słowa, które napisała Agnieszka Czerwińska, a aranżacja muzyczna została utworzona na nowo. Ciekawostką jest to, że celem artystów była zabawa, a teledysk stworzyli dla celów promocji grupy na portalu YT.

27 marca 2011 roku w programie „Music Dance Show” kanału TVR gościem Magdaleny Jabłońskiej, pani o pięknej barwie głosu, i zarazem gwiazdą programu był – kto? – oczywiście Jorrgus. Mowa w nim była o głośnym i kontrowersyjnym, pierwszym w Polsce teledysku z nagimi dziewczynami do piosenki „Lód i ogień”. Do anegdoty z planu realizacyjnego teledysku zaliczyć można tę, która mówi, że dziewczyny i Jurek bali się węży, które brały udział w zdjęciach.

14 października 2011 roku zespół JORRGUS wziął udział w Gali Polskiej Muzyki Tanecznej w Baćkowicach w klubie Milano i przy okazji chłopcy z grupy udzielili wywiadu dla programu „Music Dance Show” i pięknej i elokwentnej, o aksamitnym głosie, Magdaleny Jabłońskiej ze stacji TVR. Mowa była w nim o teledysku „Lód i ogień”, który powstał ponoć z powodu zdenerwowania chłopaków z zespołu szarzyzną polityczną tego czasu w Polsce.

29 maja 2011 roku Jurek wystąpił w programie „Gwiazdy Polo Tv” u Macieja Smolińskiego. Mówił tam, że „lód” i „ogień”, te dwa przeciwieństwa, nie odnosiły się do występujących tam dziewczyn, ale do panów. To był raczej żart, bo słowa piosenki wskazują na coś przeciwnego. To Ona ma w sobie ogień, bo jej ciało jest ogniste, i lód zarazem, bo jest zimna jak lód i nieczuła na mężczyznę, który, choć wszystko w sobie i poza sobą ma, to nie może jej zdobyć.

Na teledysku widać gekony, węża, błyszczące motory i przede wszystkim Magdę i Martynę, odważne panie, które zdecydowanie nie wstydzą się swojej urody i chciały ją uwiecznić na taśmie filmowej (albo na dysku komputera). Już na pierwszy rzut oka przykuwa jak magnes śmiała kreacja z czerwonej siatki, która nie tyle zasłania, co odsłania przepiękne ciało. Panowie, a więc Jurek i Rafał, ubrani byli w ludowe stroje ukraińskie, czy ich współczesne interpretacje (zwłaszcza interpretacja stroju Jurka przygotowana przez Martynę Kurzynę była daleka od wierności, a zwisający łańcuch ze śrubą robił wrażenie kosmiczne), i raczej trudno ustalić, który z nich był lodem, a który ogniem. Raczej, przy tak ognistych i zimnych kobietach, żaden. Niewątpliwie, największą atrakcją są bardzo ładne modelki i ich idealne linie. Całość sprawia wrażenie eklektyczne. Niemniej jednak, całość bardzo przyjemnie się ogląda, gdyż detale są ładnie pokazane, a ciało kobiece nieskrywane, a dobrze pokazane, nie jest pornografią. Warto obejrzeć:


(Uwaga! Materiał jest przeznaczony dla widzów pełnoletnich, dlatego, jeżeli nie masz jeszcze ukończonych 18-tu lat, opuść tę stronę lub nie uruchamiaj filmu poniżej)

Ponad rok później, bo 5 listopada 2011 roku, pojawił się na kanale JORRGUS portalu YT teledysk do piosenki pt. „Ona gra”. Wykonał go Piotr Smoleński (reżyseria, zdjęcia i montaż). Aż jestem ciekawy, kto zagrał główną rolę, a więc kobietę, która gra, zwodzi swojego mężczyznę, a robi to ze względów pragmatycznych, czy – porzucając eufemizmy – dla pieniędzy. I moja ciekawość została zaspokojona. W rolę tej złej wciela się blondynka, długonoga manipulatorka. Przepych, piękne samochody i zabytkowe budynki to główna sceneria do tego teledysku. Modelka występuje również w bieliźnie, co ma podkreślić jej potęgę jako kobiety, która potrafi opleść sobie wokół najmniejszego palca każdego mężczyznę. Wątpię, czy ktoś by się jej oparł. Brakuje mi tylko w tym wideoklipie ukazania sfery oszukiwania, ale myślę, że dla tak pięknej kobiety nie szkoda było taśmy i czasu, którego ramy ściśle określał czas utworu. Zobaczcie:

Już 2 lutego 2012 roku na kanale YT Jorrgusa został opublikowany teledysk do piosenki pt. „To były dni”. Był on zrealizowany w Egipcie w mieście Hurghada. Zapewne to piękne miejsce do zdjęć wybrała małżonka Jurka. W piosence, dosyć szalonej i żwawej, chodzi o wspomnienie wakacyjnej zabawy i życia, które przeminęło szybko. Kiedyś było wspaniale, teraz tylko obowiązki. Przyjemności są tylko wtedy, kiedy żona wychodzi. Dosyć to smutne, ale pewnie często prawdziwe. Młodość ma swój czas, i lepiej wykorzystać go dobrze, by móc później wspominać za Jurkiem (choć Jurek jest jeszcze młody), że to były dni. By móc w ogóle mieć o czym śpiewać i myśleć. Bawcie się i imprezujcie (oczywiście bez używek), czerpcie z życia jak najwięcej, bo ono jest krótkie wtedy, kiedy jesteśmy szczęśliwi, a długie, kiedy tego szczęścia już nie odczuwamy. No to wskakujemy do wody:

Pod koniec czerwca 2012 roku Zbyszek Perkowski wpadł do mieszkania Jurka, w którym znajdowali się także: ETNA, Rafał oraz VEXEL DJ. Materiał z tego spotkania był zaprezentowany wyżej. Jak pamiętamy, mowa w nim była o najnowszym ich projekcie, czyli teledysku do piosenki „Polski Bad Boy”. Był to projekt wspólny Jorrgusa, Etny oraz FOCUSA, dlatego nie dziwi ich obecność w mieszkaniu Jurka. Zwłaszcza nie dziwi obecność Jorrgusa w mieszkaniu Jurka. Już 25 czerwca 2012 roku na kanale producenta RespectMedia w portalu YT pojawiło się ich dzieło. Materiał zaczyna się, jak na złych chłopców i złą dziewczynę przystało, dosyć łobuzersko, bowiem widać na nim nieznanych sprawców demolujących sprayami miejski mur. Sprawcy tylko na początku okazują się nieznani, bo zaraz w ich zbliżeniach twarzy rozpoznać możemy Jurka Szuj, Zbyszka Perkowskiego oraz Rafała Udzielaka. Nie jest to jednak donos na policję, ale streszczenie dla naszych czytelników akcji filmu. Zastanawiałem się, gdy widziałem materiał Perkowskiego z mieszkania Jorrgusa, co wśród nich robił VEXEL DJ? Panowie żartowali, że był tylko kierowcą, a teraz okazuje się, że pełnił bardziej znaczącą rolę, gdyż w wideoklipie był strażnikiem, który udaje się w pościg za wandalami. Był zatem kimś, kto odpowiedzialny był za ład i prawo. Był ostoją społeczeństwa i zabezpieczeniem jego interesów. Chłopaki na klipie uciekają i przy okazji niszczą miejską przestrzeń. Przesłaniem tej piosenki jest to, że tak naprawdę polskim dziewczynom podobają się źli chłopcy. I to chyba jest prawda, zwłaszcza gdy dotyczy to nastolatek, które nigdy nie słuchają, co mama ma do powiedzenia. To trzeba koniecznie zobaczyć:

Teraz o teledysku do piosenki „Nasza muzyka”. 6 sierpnia na YT pojawił się backstage z planu. Właściwie był to program „DiscoPolot” stacji Polo Tv prowadzony przez ETNĘ, a poświęcony produkcji wideoklipu do „Naszej muzyki”. W teledysku wystąpił, obok Jurka, Marcin Miller z zespołu BOYS, a piosenka i teledysk to ich wspólny projekt. Zdjęcia były kręcone w Domu Kultury w Gliwicach. Teledysk powstawał po roku od ukazania się piosenki pt. „Nasza muzyka”. Jak zdradził Jurek, pomysł stworzenia teledysku do tej piosenki podsunęli im fani, którzy urzeczeni tą piosenką chcieli zobaczyć do niej produkcję wideo. Niespodziewanie na wizji pojawił się Marcin Miller, im starszy, tym lepszy, i całą swoją osobą zauroczył ETNĘ. Miller opowiadał o trudach bycia gwiazdą i nie ukrywał, że kręcenie teledysku to nie jest tylko rozrywka. Rafał Udzielak dodał od siebie, że razem z Justyną spodziewają się dziecka. Oprócz panów, w produkcji teledysku brały udział modelki Dagmara i Kinga. Ale to nie wszystkie modelki, bowiem miało być ich w klipie razem około 35. Wybaczcie, że nie podam imion wszystkich. Jorrgus opowiadał także o planie nagrania nowego teledysku do piosenki „W szczęściu”. A plany jego są imponujące i zanosi się na produkcję kostiumową. Na koniec backstage’a Marcin Miller wspominał, że wielu osobom odmawiał współpracy i do tej pory zagrał tylko z Evą Bastą (świetny teledysk „Malyna”) i teraz z Jorrgusem, co świadczyć może tylko o wysokiej pozycji tego ostatniego, bohatera naszego artykułu. Odmówił współpracy m.in. z Etną. Kończąc te smaczki i opowieści zza kulis, zapraszam na teledysk do piosenki „Nasza muzyka”, która jest próbą zrehabilitowania polskiej muzyki disco:

Widzieliśmy już krótki materiał filmowy z koncertu, gdzie JORRGUS wykonywali piosenkę pt. „W szczęściu”. Zdecydowałem się jednak opublikować oryginalny teledysk, który pojawił się na YT w połowie grudnia 2012 roku, bowiem, jak wcześniej w jednym z wywiadów wspominał Jurek, przedsięwzięcie to jest ogromne, a materiał jest w zasadzie filmem kostiumowym. Jak zwykle, muzykę stworzył Jurek Szuj, a tekst Agnieszka Czerwińska. Teledysk wyprodukowała firma PN Media.

Zdjęcie z planu do teledysku pt. "W szczęściu"

Źródło: http://www.facebook.com/Jorrgus.music

Zdjęcia z planu do teledysku pt. “W szczęściu” (u góry i dołu)

Zdjęcie z planu do teledysku pt. "W szczęściu"

Źródło: http://www.facebook.com/Jorrgus.music

Piękne stroje, smyczkowe akcenty, zabytkowe pianino i wokalista grający na nim i śpiewający głosem spokojnym i zatopionym w źródle szczęścia, które wyobraża sobie na sposób sielanki rodzinnej, to główne elementy tego spokojnego utworu i teledysku. Opowieść to o miłości wiecznej związanej bezwarunkową wiernością. Opowieść to zatem o świecie idealnym, który, choć się zdarza, to nie jest dostępny wszystkim, bo nie każdy potrafi udźwignąć ciężaru danej kiedyś przysięgi. Czy wygra cud naszej miłości? Zobaczcie:

„Moda na balety” to już ostatnia dla Was propozycja wideo.

Zdjęcie z planu do teledysku zespołu JORRGUS pt. "Moda na balety"

Źródło: http://www.facebook.com/Jorrgus.music

Zdjęcia z planu do teledysku pt. „Moda na balety” (fot. Dawid Dawidziuk)

Zdjęcie z planu do teledysku pt. "Moda na balety"

Źródło: http://www.facebook.com/Jorrgus.music

Pojawiła się na YT w połowie stycznia 2013 r., a produkcją zajęli się ludzie z RespectMedia. Materiał stworzyli wspólnie Jorrgus & Crump, i ma ona propagować życie dyskotekowego drania, „Bad Boya”, który gra na kobietach jak na fortepianie, dla którego „biba” i „drinki” to pojęcia główne w słowniku, a korzystanie z życia jest aksjomatem. Kobiety są po to, by je zmieniać, a parkiety, by zdzierać na nich buty. Bajerka to główna broń i sprawdza się bardzo dobrze. Przesłanie takie, jak w przypadku „To były dni”: młodość jest wyjątkowa i trzeba ją wykorzystać maksymalnie. Nic dodać, nic ująć, tylko patrzeć:

Na koniec podróży po dorobku Jurka Szuj, chciałbym wspomnieć, że artysta aktualnie bierze udział w plebiscycie telewizji Tv Disco i walczy o nagrodę w kategorii Przebój Roku z piosenką „Nasza muzyka”, którą zrobił wspólnie z Marcinem Millerem z formacji BOYS. Głosowanie za pomocą sms-ów już tylko do końca lutego, a finał imprezy 8 marca w warszawskim klubie Mirage i na antenie stacji. Życzę Jurkowi, aby wygrał, a jeśli się nie uda, to, oj tam, nie ma co się przejmować, mamy weekend, ona zatańczy dla mnie, a reszta nich się buja!

Cechy charakterystyczne grupy: każda płyta to kolejny, wyższy poziom; turbodoładowanie wideoklipowe i seks wydostający się z ekranów, to tylko zasłona dla romantycznego i uduchowionego Jurka, który potrafi być w pracy doskonałym menadżerem i profesjonalistą; istny oksymoron.

 

Źródło: http://www.jorrgus.pl/
http://www.facebook.com/Jorrgus.music
http://www.youtube.com/user/jorrgus
http://www.youtube.com/user/jorrgusteam
http://www.youtube.com/user/JorrgusCrump
http://www.youtube.com/user/TheRespectmedia
http://www.youtube.com/user/MarcinMillerBOYS

Przygotował: Mr Coco Jamboo

Udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>