BOYS niemile widziani w USA?

Flag of the United States
 

Wszystko na to wskazuje, że legendarna formacja BOYS z Marcinem Millerem na czele obawia się decyzji władz Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej w sprawie zgody dla zespołu disco na pobyt na amerykańskim terytorium, dlatego BOYSi wszelkimi sposobami starają się wpłynąć na decyzję o przyznaniu jej członkom wiz do USA z ogromną akcją na Facebooku na czele.

24 marca br. na Facebooku pojawiła się strona “BOYS w USA – petycja wizowa” pod adresem https://www.facebook.com/wizydlazespoluboys, która ma na celu wywrzeć wpływ na urzędników Ambasady Stanów Zjednoczonych Ameryki Płn. w Polsce, by Ci – mimo pewnej nieprzyjemnej sytuacji związanej z zespołem w czasie ich wcześniejszego pobytu w USA – przychylnym okiem spojrzeli na prośbę gwiazdorów o danie im jeszcze jednej szansy przekroczenia granic, do czego potrzebne są dla Polaków, jak wiemy, wizy.

Reprezentujący BOYS Marcin Miller z uwagi na planowaną na początku kwietnia trasę koncertową w Ameryce – chodzi o trasę TOUR 2014 USA – KANADA, podczas której wystąpią WEEKEND, AFTER PARTY, CLASSIC, JUNIOR czy Markus P. (a być może BOYS) – w pierwszej kolejności przeprasza na Facebooku władze USA odpowiedzialne za przyznawanie wiz dla Polaków za “delikt” (wykroczenie przeciw prawu, za: http://sjp.pwn.pl/), jaki stał się ich udziałem podczas urlopu wypoczynkowego w 2009 roku, kiedy to zamiast wypoczywać, członkowie zespołu wykorzystali fakt, że znajdują się na terenie państwa, w którym mieszka ogromna Polonia i zdecydowali się … wejść na scenę.

TOUR 2014 USA - KANADA

Plakat promujący trasę koncertową TOUR 2014 USA – KANADA

Prawdopodobnie tym sposobem członkowie BOYS podpadli władzom USA i zostali uznani za tych, którzy wykorzystują pobyt w celach turystycznych do celów zarobkowych. Cała ta sytuacja miała wpływ na to, że kiedy w 2012 roku BOYS starali się odwiedzić USA, by zagrać koncerty dla Polonii z okazji 20.-lecia istnienia swojej formacji, otrzymali decyzję odmową i obeszli się smakiem. To zresztą – jak sami muzycy piszą na Facebooku – ich trzeci oddalony wniosek o przyznanie wiz typu P3 (wizy pracownicze dla grup sportowców oraz artystów wraz z personelem pomocniczym).

Od tamtego czasu członkowie BOYS zrozumieli, że z administracją Stanów Zjednoczonych nie ma żartów i spokornieli. W komunikacie z 24 marca 2014 r. opublikowanym na Facebooku znaleźć można sformułowania typu: “BOYS (…) chce przede wszystkim przeprosić za całe zamieszanie związane z deliktem”, “staramy się odkupić nasze winy”, “jesteśmy świadomi błędu jaki został przez nas popełniony w przeszłości”. Takimi sformułowaniami BOYS stara się przekonać decydentów o zezwoleniu na wjazd do Ameryki, ale mają oni także jak asy w rękawie inne sztuczki.

Przedstawiają listy uwierzytelniające od firm dobroczynnych, przedstawicieli władz RP oraz … senatora USA! Chodzi o osobę Mike’a Quigleya, kongresmana ze stanu Illinois. Zamieszczają zdjęcie wypełnionej po brzegi Sali Kongresowej w PKiN w Warszawie, by tym sposobem udowodnić, że gwiazdy disco polo są tak szanującym się zespołem, że nawet drzwi legendarnej Sali Kongresowej stoją przed nimi otworem.

Ale to nie koniec działań bandu Marcina Millera. Do akcji zapraszają przyjaciół, fanów i znajomych, by … polubili stronę “BOYS w USA – petycja wizowa”, i w ten sposób chcą pokazać siłę swojego, przepraszającego przecież, głosu. Na stronie znajdują się zdjęcia z wcześniejszego tournée Boysów po USA i filmy koncertowe z 2007 roku, których nieodłączną częścią jest flaga USA.

Już w piątek 28 marca w samo południe Marcin Miller, Konrad Dobrzyński, Andrzej Jabłoński i Marcin Dardziński mają wyznaczoną wizytę w Ambasadzie Stanów Zjednoczonych w Warszawie, podczas której wszystko stanie się jasne.

Czy BOYSom zostaną wybaczone wcześniejsze grzeszki? Czy ich przeprosiny ułaskawią współpracowników pana Stephena D. Mulla?

Mamy nadzieję, że członkowie zespółu BOYS nie przekonają się, jak są “wygodne” tylne siedzenia tego samochodu

Na koniec podam, że można by jako ostatni argument z potyczce z władzami Ameryki wskazać na fakt, że prawdopodobnie formacja BOYS ma w swoim dorobku artystycznym więcej albumów, niż rozstrzygający sprawę pracownik ambasady lat.

A czy znacie może jeszcze inne argumenty, które mogłyby przekonać Amerykanów do otworzenia przed ekipą Marcina Millera swoich złotych bram?

Źródła:

Strona na Facebooku pt. “BOYS w USA – petycja wizowa”: http://on.fb.me/1hw6Z9A
Zdjęcie: By sarang (Own work) [Public domain], via Wikimedia Commons,
http://commons.wikimedia.org/wiki/File%3AFlag_of_the_USA.svg

Przygotował: Mr Coco Jamboo

 

Udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>